Pogoda na dziś w Wadowicach – 23 stycznia 2026
Piątek, 23 stycznia 2026 roku, przynosi w regionie typowo zimowy, mało przyjemny klimat. Dzisiejsza pogoda dzisiaj w Wadowicach będzie zdominowana przez chmury, niskie temperatury i podwyższoną wilgotność, co w praktyce oznacza odczuwalny chłód przez większość dnia. Choć w ciągu dnia opady nie powinny być istotnym problemem, to nocą prognoza pogody dla Wadowic wyraźnie ostrzega przed okresem umiarkowanych opadów marznących, które mogą tworzyć śliską warstwę lodu na chodnikach i drogach. Zwraca uwagę także bardzo duże zachmurzenie, niewielka liczba godzin ze słońcem oraz umiarkowany wiatr, który chwilami może wzmagać uczucie zimna. Dobra wiadomość jest taka, że jakość powietrza oceniana jest jako dobra, co przy zimowej aurze bywa szczególnie ważne dla osób wrażliwych.
Poranek pod grubą warstwą chmur
Poranek w Wadowicach zacznie się w warunkach mocno zimowych i zdecydowanie pochmurnych. Słońce wschodzi o 07:27, ale przy bardzo dużym zachmurzeniu trudno będzie je zauważyć – chmury będą dominować na niebie niemal całkowicie. Temperatura od rana będzie trzymać się w pobliżu kilku stopni poniżej zera, a prognoza pogody wskazuje, że odczuwalnie może być jeszcze chłodniej – nawet około -4°C, co opisuje się jako „bardzo zimno”. Wilgotność powietrza będzie wysoka, w praktyce na poziomie około 80–90%, przez co chłód może wydawać się bardziej przenikliwy, szczególnie w zacienionych miejscach i przy dłuższym przebywaniu na zewnątrz. Wiatr będzie raczej słaby do umiarkowanego, wiejący z kierunku wschodnio-północno-wschodniego, zwykle około 7 km/h, ale z możliwymi mocniejszymi podmuchami. Opady o poranku nie powinny stanowić głównego tematu, jednak przy ujemnej temperaturze warto uważać na lokalnie śliskie fragmenty nawierzchni, zwłaszcza tam, gdzie wcześniej mogła utrzymać się wilgoć.
Południe zimne i ponure
W okolicach południa pogoda na dziś w Wadowicach pozostanie konsekwentnie pochmurna. Zachmurzenie nadal będzie bardzo duże, co ograniczy dopływ światła dziennego i sprawi, że dzień wyda się ciemniejszy niż zwykle. Maksymalna temperatura ma sięgnąć jedynie około -1°C, a odczuwalnie wciąż będzie „zimno”, w okolicy -2°C, zwłaszcza przy wietrze i wysokiej wilgotności. To taki typ pogody, w której łatwo zmarznąć, mimo że nie ma intensywnego opadu ani silnego mrozu. Ryzyko opadów w ciągu dnia jest umiarkowane – prawdopodobieństwo opadów wynosi około 25%, z akcentem na możliwy drobny śnieg, jednak ilości mają być znikome. Wiatr pozostanie z kierunków wschodnich, wciąż raczej umiarkowany, co przy temperaturach poniżej zera może zniechęcać do dłuższych spacerów. Plusem jest utrzymująca się dobra jakość powietrza, co przy zimowej aurze ułatwia oddychanie i sprzyja aktywności na zewnątrz, o ile ubiór będzie odpowiednio ciepły.
Popołudnie bez przejaśnień
Popołudnie nie przyniesie większej zmiany charakteru aury. Prognoza pogody dla Wadowic nadal pokazuje bardzo wysokie zachmurzenie, a słońca będzie jak na lekarstwo – w całym dniu przewiduje się zaledwie około 1,6 godziny ze słońcem, co w praktyce może oznaczać jedynie krótkie, słabe rozjaśnienia. Temperatura utrzyma się blisko -1°C, miejscami może delikatnie spadać wraz z upływem czasu. Wilgotność pozostanie wysoka, a powietrze będzie sprawiać wrażenie cięższego i bardziej przesyconego wilgocią. Wiatr z kierunku wschodnio-północno-wschodniego będzie nadal umiarkowany, a w porywach może wyraźniej dmuchnąć, co w otwartych miejscach potrafi szybko wychłodzić dłonie i twarz. W samym popołudniu istotnych opadów raczej się nie spodziewa, ale utrzymująca się duża ilość chmur to sygnał, że wieczorem i nocą sytuacja zacznie się zmieniać. Jeżeli ktoś planuje powrót autem po zmroku, warto już zawczasu mieć w głowie, że końcówka dnia może przynieść niekorzystne warunki na drogach.
Wieczór z narastającym ryzykiem śliskości
Wieczorem pogoda dzisiaj w Wadowicach nadal będzie pochmurna, a zachmurzenie zbliży się do całkowitego. Temperatura zacznie kierować się w stronę nocnego minimum, czyli około -3°C, a wraz z nią rośnie znaczenie jednego czynnika: możliwych opadów marznących. W prognozach na część nocną pojawia się wysoka, około 75-procentowa szansa opadów, które mogą mieć charakter oblodzenia. To nie musi oznaczać ulewy, ale wystarczy umiarkowany, dłuższy epizod marznących opadów, by na jezdni, chodnikach, schodach i parkingach pojawiła się cienka, bardzo zdradliwa warstwa lodu. Wiatr wieczorem zacznie częściej skręcać na kierunek wschodnio-południowo-wschodni, zwykle będzie słaby do umiarkowanego, jednak podmuchy mogą być mocniejsze, co w połączeniu z wilgotnym powietrzem może pogłębiać uczucie chłodu. Dla pieszych i kierowców to pora, gdy warto zwolnić tempo i uważniej patrzeć pod nogi oraz na nawierzchnię.
Noc z marznącymi opadami i lodem
Noc z 23 na 24 stycznia zapowiada się jako najbardziej wymagająca część doby. Prognoza pogody wskazuje na okresowy lód, a prawdopodobieństwo opadów jest wysokie. Mowa o umiarkowanej intensywności i łącznej sumie opadów w przeliczeniu na wodę rzędu około 2,3 mm, przy czym prognoza opisuje to jako opad lodowy. W praktyce oznacza to ryzyko oblodzenia, szczególnie na nieodśnieżonych chodnikach, mostkach, wiaduktach i na drogach bocznych, gdzie nawierzchnia szybciej się wychładza. Temperatura w nocy będzie oscylować w okolicach -3°C, a odczuwalnie nadal może być nieprzyjemnie zimno, zwłaszcza że wilgotność będzie bardzo wysoka, nawet w przedziale około 85–95%. Wiatr w nocy będzie wiał przeważnie z kierunku wschodnio-południowo-wschodniego, z prędkością około 6 km/h, ale możliwe są silniejsze porywy, które dodatkowo podnoszą dyskomfort. Zachmurzenie pozostanie prawie całkowite, co ograniczy widoczność po zmroku i może utrudniać zauważenie śliskich fragmentów drogi. Mimo tego, jakość powietrza nadal utrzymuje się jako dobra, co jest ważną informacją dla mieszkańców, którzy przy takiej aurze często odczuwają obciążenie układu oddechowego. W takiej nocy rozsądnie jest unikać pośpiechu, a jeśli trzeba wyjść, lepiej postawić na stabilne obuwie i ostrożne poruszanie się, bo lód może pojawić się nagle, nawet gdy opad wydaje się niewielki.