W nocy 11 stycznia dyżurny Komisariatu Policji w Świątnikach Górnych otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie zachowującym się podejrzanie na myjni bezdotykowej w jednej z miejscowości gminy. Na miejscu policjanci stwierdzili uszkodzenie automatu do wydawania drobnych.
Ślady na śniegu przy urządzeniu doprowadziły funkcjonariuszy do zaparkowanego około 200 metrów dalej samochodu. W środku siedział mężczyzna, który na widok mundurowych wyraźnie się zdenerwował i tłumaczył, że ma awarię auta. Szybko podjęte czynności wykazały jednak, że próbował włamać się do automatu.
Okoliczności zatrzymania i konsekwencje prawne
Zatrzymanym okazał się 34-letni mieszkaniec Krakowa. Policja ustaliła ponadto, że dwa dni wcześniej mężczyzna usiłował również włamać się do lokalu gastronomicznego w Krakowie. Trafił do policyjnej izby zatrzymań, a następnego dnia usłyszał zarzuty. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.