Policjanci z oświęcimskiej drogówki jednego dnia przerwali jazdę trzem osobom, które zdecydowały się wsiąść za kierownicę mimo spożycia alkoholu. Każdy z zatrzymanych natychmiast stracił uprawnienia, a w najbliższym czasie stanie przed sądem.

W poniedziałkowy poranek, 1 grudnia, na ulicy Sobieskiego w Kętach funkcjonariusze prowadzili rutynowe kontrole trzeźwości. Około godziny 7 zatrzymali do sprawdzenia kierowcę dostawczego opla. Szybki test wykazał, że 43-letni mieszkaniec Kęt pił wcześniej alkohol. Dokładniejsze badanie alkosensorem potwierdziło 0,9 promila w wydychanym powietrzu.


Niespełna pół godziny później, w Przecieszynie na ulicy Wyzwolenia, zatrzymano kolejnego nietrzeźwego kierowcę dostawczego renault. Tym razem 44-latek, również z Kęt, miał identyczny wynik – 0,9 promila.

Trzeci przypadek odnotowano około godziny 10 w Wilczkowicach. Za kierownicą forda jechała 62-letnia mieszkanka gminy Brzeszcze, u której policyjne urządzenie wykazało 0,6 promila alkoholu.

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu grozi do trzech lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia oraz wysoka grzywna. W sytuacji, gdy kierowca ma co najmniej 1,5 promila, policjanci mogą zabezpieczyć pojazd, który później stanowić będzie majątek przeznaczony na poczet orzeczonych kar.

Kontrole trzeźwości to stały element pracy policjantów ruchu drogowego, mający ograniczać liczbę osób lekceważących bezpieczeństwo swoje i innych. Funkcjonariusze przypominają także o ogólnodostępnych, bezpłatnych alkomatach samoobsługowych działających w komendzie w Oświęcimiu oraz komisariatach w Brzeszczach, Chełmku, Kętach i Zatorze. Dzięki nim każdy może upewnić się, że jest trzeźwy, zanim usiądzie za kierownicą.