W najbliższy poniedziałek, 8 grudnia, zapadnie decyzja, kto pokieruje Szpitalem Powiatowym im. Jana Pawła II w Wadowicach przez kolejną kadencję. Tego dnia zbierze się komisja konkursowa, która przesłucha kandydatów i wskaże osobę rekomendowaną do objęcia funkcji. Wyniki mają zostać ogłoszone niedługo po zakończeniu obrad, a atmosfera wokół konkursu jest wyjątkowo napięta – bo stawka jest wysoka.
Zmiana na stanowisku (albo jej brak) wynika z kończącego się kontraktu menedżerskiego obecnej dyrektor Barbary Bulanowskiej. Co istotne, szefowa wadowickiej placówki postanowiła ubiegać się o ponowne powierzenie jej kierownictwa i stanęła do rywalizacji o kolejną, pięcioletnią kadencję.
Oprócz niej w konkursie wystartowały jeszcze dwie osoby. Magdalena Foks, zastępca dyrektora ds. personalno-organizacyjnych Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu, doświadczona w zarządzaniu dużymi zespołami i pracą w placówce o porównywalnej skali. Trzecim kandydatem jest Tomasz Matera, pełnomocnik dyrektora ds. infrastruktury i logistyki w wadowickim ZZOZ, który zna lokalny szpital od kuchni i od lat pracuje przy jego zapleczu organizacyjnym.
O tym, kto otrzyma rekomendację, zdecyduje sześcioosobowa komisja konkursowa złożona z radnych powiatowych, której przewodniczy wicestarosta Wojciech Polak. Sama rekomendacja nie przesądza jeszcze wyboru – kandydat musi uzyskać akceptację zarządu powiatu. Dopiero wtedy starosta Mirosław Sordyl podpisze kontrakt.
Stawka jest duża. Wadowicki szpital to jeden z najważniejszych pracodawców i kluczowych punktów opieki zdrowotnej w regionie, z zespołem liczącym prawie 800 pracowników i budżetem liczonym w setkach milionów złotych. Decyzja komisji przesądzi więc nie tylko o tym, kto poprowadzi placówkę, ale także o kierunkach jej rozwoju i jakości usług, na które liczą tysiące mieszkańców powiatu. Wszystko rozstrzygnie się już 8 grudnia.