Sylwestrowe przedpołudnie w Jordanowie zakończyło się policyjną interwencją i zarzutami dla dwóch mężczyzn. Z jednego ze sklepów wielkopowierzchniowych zniknęły artykuły spożywcze i alkohol warte ponad 1500 zł. Sprawcy weszli do marketu razem, a z pola widzenia ochrony znikali pojedynczo, wynosząc towar bez płacenia. Ochroniarz ujął jednego z nich i wezwał policję.


Na miejscu zatrzymano 41-letniego mieszkańca powiatu nowotarskiego. Szybko wyszło na jaw, że do sklepu przyjechał samochodem, mając ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Drugi z podejrzanych, 50-latek z powiatu suskiego, został zatrzymany chwilę później. Skradzione produkty odzyskano i wróciły do sprzedaży.

Obaj usłyszeli zarzuty. Starszemu grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia za kradzież w porozumieniu. Młodszy odpowie dodatkowo za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i samochód — przy tak wysokim stężeniu alkoholu przepisy przewidują przepadek pojazdu. Sprawa trafi do sądu.