Tysiące kibiców na Wielkiej Krokwi. Policja podsumowuje pierwszy dzień

Jak poinformowali organizatorzy, w szczytowym momencie pierwszego dnia konkursu na Wielkiej Krokwi na obiekcie przebywało ponad 9 000 widzów, a w jego bezpośrednim sąsiedztwie kolejne ponad 4 000 osób. Impreza przebiegła generalnie spokojnie — po zakończeniu zawodów tysiące kibiców, przy wsparciu policji, bezpiecznie opuściły skocznię i przemieściły się w kierunku centrum miasta. Nie odnotowano poważniejszych zdarzeń zagrażających bezpieczeństwu ogółu, zanotowano jednak potrącenie pieszej oraz kilka zatrzymań związanych z koniecznością wytrzeźwienia.

Wieczorem na ulicy Makuszyńskiego, w rejonie przejścia dla pieszych, doszło do potrącenia kobiety — na szczęście nie doznała ona poważnych obrażeń. 37-letni kierowca samochodu marki Dacia z powiatu tatrzańskiego został ukarany mandatem w wysokości 2 500 zł oraz ukarany 15 punktami karnymi.


Interwencje i pomoc dla osób zagrożonych wychłodzeniem

Jeszcze przed rozpoczęciem konkursu policjanci udzielili pomocy 52-letniemu kibicowi, który leżał na śniegu i groziło mu wychłodzenie — mężczyzna został przekazany pod opiekę rodziny. Inny uczestnik imprezy został zabrany z lokalu pod skocznią, ponieważ nie był w stanie samodzielnie z niego wyjść. Przed godziną 21:00 na ul. Nowotarskiej do policjantów zgłosił się przemarznięty kibic prosząc o pomoc; po ustaleniu miejsca zamieszkania funkcjonariusze odwieźli go pod opiekę bliskich.

Odnotowano także zgłoszenia dotyczące zagubionych osób — wszystkie zakończyły się pozytywnie. Ostatnie z nich wpłynęło tuż przed północą: rodzina szukała wujka, który oddzielił się od grupy na skoczni — okazało się, że mężczyzna zamiast w hotelu spędza noc w zakopiańskiej komendzie policji.

Przypominamy: ze względu na niskie temperatury nie bądźmy obojętni — zgłaszajmy pod numerem alarmowym 112 wszelkie sytuacje dotyczące osób narażonych na wychłodzenie.

R.W. / zdj. materiały własne

Źródło: zakopane.policja.gov.pl