„`html
Pogoda na dziś w Wadowicach – 12 stycznia 2026
Dzisiejsza pogoda będzie wymagająca, a prognoza pogody wskazuje na typowo zimowy, ciężki w odbiorze dzień. Pogoda dzisiaj w Wadowicach upłynie pod znakiem niemal pełnego zachmurzenia, bardzo niskich temperatur i narastającego ryzyka opadów śniegu w późniejszych godzinach. Choć w ciągu dnia większych opadów raczej nie będzie, to wieczorem i w nocy sytuacja wyraźnie się zmieni – śnieg ma padać okresowo i dość intensywnie. Do tego dojdzie wiatr, który miejscami może dawać się we znaki podmuchami, a wilgotność i zachmurzenie sprawią, że chłód będzie odczuwalny jeszcze mocniej. W tle pojawia się jedna dobra wiadomość: jakość powietrza jest oceniana jako dobra, podobnie jak wskaźniki pyłków i promieniowania UV, więc od strony „oddechowej” dzień nie powinien przynosić dodatkowych problemów.
Mroźny poranek pod niskimi chmurami
Poranek 12 stycznia 2026 w Wadowicach zacznie się pod szczelną warstwą niskich chmur. Zachmurzenie już od wczesnych godzin ma być bardzo duże, a niebo praktycznie bez przejaśnień. Słońce wzejdzie o 07:37, ale przy takiej pokrywie chmur trudno liczyć na realne rozświetlenie dnia – to jeden z tych poranków, kiedy światło jest przygaszone, a miasto sprawia wrażenie zanurzonego w zimowej szarości. Temperatura od rana będzie wyraźnie ujemna, a w dolnych rejonach termometry mogą wskazywać wartości zbliżone do dziennego minimum, czyli około -12°C. Odczuwalnie będzie jeszcze zimniej – real feel spadnie nawet w okolice -15°C, co oznacza przenikliwe zimno przy każdej dłuższej aktywności na zewnątrz. Wilgotność w tej części dnia będzie wysoka, a w połączeniu z mrozem da efekt „gryzącego” chłodu, szczególnie na odsłoniętej skórze.
Południe chłodne i ponure
W okolicach południa pogoda na dziś w Wadowicach nadal pozostanie ponura, z dominacją niskich chmur i bardzo ograniczoną ilością słońca. Cały dzień ma przynieść zaledwie około 0,6 godziny ze słońcem, co w praktyce oznacza krótkie, nieśmiałe rozjaśnienia lub jaśniejszą poświatę za chmurami. Temperatura zacznie powoli rosnąć, ale nadal będzie zimno: w środku dnia wartości utrzymają się na wyraźnym minusie, zbliżając się stopniowo do dziennego maksimum, czyli około -4°C. Odczuwalnie, ze względu na wiatr i wilgoć, nadal będzie to raczej poziom około -9°C. Wiatru nie można ignorować – w ciągu dnia ma wiać z kierunku zachodnio-południowo-zachodniego, umiarkowanie, mniej więcej 13 km/h, ale okresami mogą pojawiać się mocniejsze podmuchy, nawet do 37 km/h, co będzie potęgować uczucie chłodu. Prawdopodobieństwo opadów w dzień jest stosunkowo niewielkie, a jeśli coś się pojawi, to raczej przelotne i słabe – szansa na śnieg w ciągu dnia jest oceniana na około 25%.
Popołudnie z wiatrem i dużą wilgotnością
Popołudnie przyniesie utrzymanie zimowej monotonii: zachmurzenie ma sięgać nawet około 98%, więc krajobraz pozostanie szary i przytłumiony. Temperatura w najcieplejszym momencie dnia dobije w okolice -4°C, jednak przy wietrze nadal będzie to chłód odczuwalny wyraźnie mocniej. Wysoka wilgotność, której zakres w dzień ma wahać się mniej więcej od 70% do 90%, sprawi, że zimno będzie „wchodziło w kości”, a na drogach i chodnikach mogą utrzymywać się śliskie fragmenty tam, gdzie wcześniej zalegał ubity śnieg lub zamarznięta wilgoć. Warto też pamiętać, że mimo braku wyraźnych opadów w ciągu dnia, niskie chmury i wysoka wilgotność potrafią dać efekt osadzania się drobnej wilgoci, która przy ujemnej temperaturze może szybko zamarzać na chłodniejszych powierzchniach.
Wieczór pod znakiem narastającego ryzyka śniegu
Wieczorem pogoda dzisiaj w Wadowicach zacznie się zmieniać w kierunku bardziej dynamicznym. Zachmurzenie ma stać się całkowite, a atmosfera zacznie sprzyjać opadom śniegu. To moment, kiedy warto uważniej śledzić warunki na drogach, bo nawet jeśli w pierwszych godzinach wieczoru śnieg jeszcze nie będzie intensywny, to rosnące prawdopodobieństwo opadów i utrzymujący się mróz zwiększą ryzyko śliskości. Wiatr zacznie stopniowo skręcać, przygotowując grunt pod nocną zmianę kierunku, a wilgotność będzie dalej wysoka. Dla osób wychodzących na spacer lub wracających późno z pracy oznacza to odczuwalny chłód, gorszą widoczność pod niską podstawą chmur i coraz większą szansę, że pod butami pojawi się świeża warstwa śniegu.
Nocne opady śniegu i zmiana kierunku wiatru
Noc z 12 na 13 stycznia przyniesie najbardziej „pogodową” część doby. Prognoza zakłada okresowe opady śniegu o umiarkowanym natężeniu, z wysokim prawdopodobieństwem sięgającym około 85%. W sumie może spaść około 6,5 cm śniegu, a opady mogą utrzymywać się przez mniej więcej 4 godziny. To już ilość, która potrafi wyraźnie zmienić warunki na ulicach: zasypane pasy, koleiny, gorsze hamowanie i konieczność odśnieżania. Temperatura w nocy spadnie ponownie w okolice dziennego minimum, czyli mniej więcej -12°C, a przy wysokiej wilgotności – w nocy średnio bardzo dużej (około 78% do 96%) – zimno będzie odczuwalne szczególnie mocno. W tym samym czasie wiatr osłabnie w porównaniu z dniem, ale zmieni kierunek na południowy, z prędkością około 9 km/h i porywami do 19 km/h. Mimo mniejszej siły wiatru, połączenie opadów i mrozu może prowadzić do szybkiego przybierania warstwy świeżego śniegu oraz tworzenia się twardej, ubitej powierzchni tam, gdzie przejedzie więcej aut.
Dobra jakość powietrza mimo zimowej aury
Na tle mrozu, chmur i nocnych opadów śniegu pozytywnie wypada kwestia oddychania. Wskaźniki wskazują, że jakość powietrza w Wadowicach jest oceniana jako dobra, a podobnie wyglądają kategorie związane z pyłkami i pleśniami. Promieniowanie UV pozostanie bardzo niskie, praktycznie bliskie zera, co o tej porze roku jest typowe, zwłaszcza przy tak dużym zachmurzeniu. To nie zmienia faktu, że najważniejszym „bohaterem” dnia będzie zimno: przy tak niskich temperaturach i wysokiej wilgotności warto zadbać o ciepły ubiór, osłonięcie dłoni i twarzy oraz ostrożność na śliskich nawierzchniach, szczególnie w nocy, gdy śnieg zacznie układać się na drogach.
„`