Jej celem jest wsparcie pani Gieni – starszej, schorowanej kobiety mieszkającej w starym, zniszczonym domu, który od lat wymaga pilnych napraw. Największym problemem są nieszczelności w ścianach i dachu. Zimą w budynku panuje przenikliwy chłód, a kobieta zmuszona jest chodzić po domu w kurtce. Organizatorzy apelu szukają kogoś, kto byłby w stanie bezpłatnie pomóc w prowizorycznym zabezpieczeniu dziur i ograniczeniu strat ciepła.

Równolegle trwa zbiórka wsparcia dla zwierząt, którymi opiekuje się pani Gienia. Koty ponownie potrzebują karmy – obecne zapasy wystarczą najwyżej na tydzień. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszek udało się już wysterylizować łącznie piętnaście kotów i kocurów, częściowo z pomocą fundacji, częściowo z prywatnych środków. Nadal jednak pozostają niezapłacone faktury u weterynarza, kolejne kocięta wymagają szczepień, a koszty opieki stale rosną.


Osoba koordynująca pomoc nie ukrywa zmęczenia i kryzysu, z jakim przyszło jej się zmierzyć. Opiekuje się obecnie kilkoma miotami kociąt, siedmioma psami – w tym zwierzętami niepełnosprawnymi – oraz kotem przewlekle chorym na niewydolność nerek. To apel szczery i pełen bezradności, ale też dowód na to, jak wiele można zrobić wspólnie. Pomoc nie musi oznaczać wielkich kwot. Mile widziane są słodkości, dobra kawa czy herbata, karma dla zwierząt oraz każda forma praktycznego wsparcia. Szczegóły akcji organizatorzy podają w komentarzach pod postami w grupie.

Link do grupy -> https://www.facebook.com/share/g/1SMqm5uQ1k/