W poniedziałek 19 stycznia w jednej z placówek bankowych w Andrychowie doszło do próby rozboju. Do środka wtargnął zamaskowany mężczyzna, który trzymając przedmiot przypominający broń zażądał wydania pieniędzy. W lokalu były dwie pracownice — jedna z nich udała się do zaplecza, gdzie zamknęła drzwi i powiadomiła policję. Sprawca opuścił budynek, nikt nie odniósł obrażeń, a jego działania nie przyniosły zamierzonego skutku. Na nagraniach monitoringu zauważono szczupłego mężczyznę w ciemnozielonej kurtce puchowej, granatowych spodniach oraz w jasno-szarych butach sportowych na białej podeszwie.
Policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania — ogłoszono alarm w Komisariacie Policji w Andrychowie, a w działania włączyli się także funkcjonariusze z Wadowic i Krakowa. Na miejscu pracował przewodnik z psem tropiącym, a wsparcie zapewnił policyjny dron. Analiza zapisów z monitoringu pozwoliła wytypować sprawcę.
Przeszukanie, zabezpieczenie dowodów i zatrzymanie
W czwartek 20 stycznia kryminalni z Andrychowa wspólnie z policjantami z Wadowic zatrzymali 48-letniego mieszkańca gminy Andrychów. W trakcie przeszukania mieszkania zabezpieczono atrapę broni, kominiarkę, odzież odpowiadającą tej z nagrań, a także rower i siekierę.
Śledczy ustalili ponadto, że mężczyzna może być odpowiedzialny za rozbój ze 27 października ubiegłego roku. Wówczas sprawca wtargnął do sklepu, użył siekiery wobec pracownicy, ukradł około 5 tys. zł i oddalił się na rowerze.
Zatrzymany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, gdzie przedstawiono mu zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz usiłowania rozboju. Sąd Rejonowy w Wadowicach zastosował wobec 48-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za zarzucane przestępstwa grozi mu od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
Źródło: wadowice.policja.gov.pl