Zgłoszenie wpłynęło na numer alarmowy 112 i dotyczyło nietrzeźwego mężczyzny, który wszczął awanturę domową. Na miejsce w trybie pilnym skierowani zostali dzielnicowi: młodszy aspirant Maksymilian Płużek, starszy sierżant Adrian Chowaniec oraz starszy sierżant Maciej Duźniak. Już po wejściu do budynku funkcjonariusze wyczuli intensywny zapach spalenizny, co skłoniło ich do natychmiastowego sprawdzenia pomieszczeń.
Źródłem zagrożenia okazała się tląca się pościel na jednym z łóżek, która zapaliła się od niedopałka papierosa. Policjanci szybko ugasili ogień, a następnie wynieśli spalony materiał na zewnątrz, ograniczając zadymienie i realne ryzyko rozprzestrzenienia się pożaru. Jak się okazało, to nie było jedyne niebezpieczeństwo, z jakim musieli się zmierzyć.
W trakcie rozmowy ze zgłaszającym mundurowi ustalili, że nietrzeźwy 47-latek podczas awantury uderzył swoją 71-letnią matkę. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Badanie wykazało, że miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze wręczyli mu policyjny nakaz natychmiastowego opuszczenia miejsca zamieszkania oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. Został również pouczony o konsekwencjach złamania tych zakazów, w tym o możliwości osadzenia w areszcie.
Wobec mężczyzny wszczęto postępowanie w związku z podejrzeniem znęcania się nad matką oraz narażenia jej na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Pokrzywdzona została objęta procedurą Niebieskiej Karty, w ramach której otrzyma wsparcie specjalistów z Zespołu Interdyscyplinarnego do spraw przeciwdziałania przemocy domowej. Podejrzany natomiast został objęty nadzorem dzielnicowego.
Policja przypomina, że za znęcanie się grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności, a za narażenie życia lub zdrowia innej osoby do trzech lat więzienia. Funkcjonariusze apelują do osób doświadczających przemocy, by nie pozostawały bierne i zgłaszały takie sytuacje odpowiednim służbom. W pilnych przypadkach należy dzwonić pod numer 112. Pomoc oferują również instytucje pomocowe, w tym ośrodki pomocy społecznej, centra pomocy rodzinie oraz ośrodki interwencji kryzysowej. Policja podkreśla, że reagować powinni także świadkowie przemocy, bo szybka reakcja może zapobiec tragedii.