Gładka, zdrowa skóra to nie tylko podstawa atrakcyjnego wyglądu, ale przede wszystkim fundament naszego codziennego komfortu psychicznego. Niestety, niemal każdy z nas w ciągu swojego życia spotyka się z problemem nieestetycznych grudek lub wykwitów pojawiających się w najmniej oczekiwanych miejscach – na dłoniach, stopach, szyi czy w okolicach dekoltu. Mowa o brodawkach (powszechnie nazywanych kurzajkami), które wywoływane są przez wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV).
Choć zmiany te mają charakter łagodny i nienowotworowy, potrafią skutecznie odebrać pewność siebie, wywołać wstyd i powodować dyskomfort przy codziennych czynnościach. Wielu pacjentów odwleka decyzję o pójściu do lekarza obawiając się bólu związanego z zabiegiem. Zupełnie niepotrzebnie! Dermatologia zabiegowa pozwala na bezpieczne usuwanie brodawek w warunkach, w których tradycyjny ból zostaje zastąpiony jedynie przez krótki, przejściowy dyskomfort.
Dlaczego warto zrezygnować z domowych sposobów?
Większość osób walkę z kurzajkami rozpoczyna w domowym zaciszu, sięgając po ogólnodostępne preparaty keratolityczne z apteki, plastry czy metody mechaniczne (jak samodzielne wycinanie czy tarcie pumeksem). Brodawki to efekt infekcji wirusowej, dlatego uszkodzenie zmiany w niejałowych warunkach domowych może prowadzić do rozsiania wirusa na sąsiednie, zdrowe obszary skóry. Ponadto domowe metody, jak kwasy czy peelingi gruboziarniste często uszkadzają zdrową tkankę wokół, wywołując silny odczyn bólowy i stany zapalne, które nieleczone mogą prowadzić do powstawania blizn.
Bezbolesne metody usuwania zmian skórnych
Usuwanie zmian skórnych w warszawskiej placówce FEBUMED obejmuje, poza laseroterapią, dwie inne technologie:
Kriochirurgia
Kriochirurgia polega na precyzyjnym, miejscowym poddaniu brodawki działaniu podtlenku azotu lub ciekłego azotu o skrajnie niskiej temperaturze (nawet do -196°C). Aplikator pozwala zamrozić wyłącznie chorą tkankę, bez niszczenia zdrowego naskórka wokół.
W trakcie zabiegu pacjent nie odczuwa bólu – komórki nerwowe pod wpływem zimna zostają natychmiastowo znieczulone. Jedyne odczucie to przejściowy dyskomfort w postaci delikatnego pieczenia, mrowienia lub uczucia intensywnego chłodu, które mija chwilę po odsunięciu aparatu. Zamrożona struktura ulega bezkrwawej destrukcji, a organizm w ciągu kilku dni samoistnie ją odrzuca, zastępując nowym, zdrowym naskórkiem.
Elektrokoagulacja
W wypadku zmian o charakterze nitkowatym (np. brodawek zlokalizowanych na szyi czy powiekach) lub zmian opornych na inne terapie, najczęstszym wyborem jest elektrokoagulacja. Ta metoda wykorzystuje działanie prądu elektrycznego o wysokiej częstotliwości. Specjalna elektroda dotyka czubka brodawki, wywołując zjawisko termolizy – pod wpływem ciepła białko w naczyniach zasilających zmianę oraz w samych komórkach wirusowych ulega natychmiastowemu ścięciu (koagulacji).
Przed zabiegiem lekarz może zastosować miejscowe znieczulenie w kremie, dzięki czemu procedura jest w pełni komfortowa. Jedyne, co czuje pacjent, to lekkie uszczypnięcie oraz ciepło. Elektrokoagulacja jest metodą bezkrwawą i szybką (trwa zaledwie kilka sekund) i eliminuje ryzyko zakażeń, pozostawiając minimalny, suchy strupek, który odpada po kilku dniach.
Rekonwalescencja po zabiegu – powrót do codzienności w mgnieniu oka
Olbrzymią zaletą nowoczesnych metod jest brak uciążliwego okresu gojenia. Ponieważ tkanki nie są rozcinane, po zabiegu nie ma potrzeby noszenia opatrunków ani rezygnacji z aktywności zawodowej. W miejscu usuniętej kurzajki pojawia się mały pęcherzyk (po kriochirurgii) lub powierzchowny strupek (po elektrokoagulacji).
Pielęgnacja sprowadza się do utrzymywania tego miejsca w czystości, dezynfekcji preparatem bezalkoholowym oraz unikania zdrapywania strupka. Skóra regeneruje się całkowicie w ciągu 7-14 dni i nie pozostają na niej żadne ślady ani blizny.
