W sobotę, 9 sierpnia, około godziny 11:00 na ulicy Błonie w Wadowicach doszło do ostrej konfrontacji między dwoma kierowcami. Według relacji świadków, wszystko zaczęło się od niebezpiecznego manewru – jedno z aut miało zajechać drogę drugiemu.
Jak się nieoficjalnie dowiadujemy: Po gwałtownym zatrzymaniu oba pojazdy stanęły na jezdni, a ich kierowcy wyszli z samochodów. Słowna wymiana zdań szybko przerodziła się w agresję. W pewnym momencie jeden z mężczyzn wyrwał wycieraczkę z auta drugiego, na co tamten odpowiedział użyciem gazu pieprzowego. Sytuacja eskalowała – zagazowany kierowca zaczął kopać w karoserię przeciwnika, a awantura ściągnęła uwagę przechodniów.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Jako pierwsi pojawili się strażacy z wadowickiej jednostki, następnie patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy poszkodowanemu mężczyźnie. Policja zajęła się ustaleniem przebiegu zdarzenia i przesłuchaniem uczestników.
Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.
Komentarze
Subskrybuj
1 Komentarz
Najstarsze
NajnowszeNajwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
jan
5 miesiące temu
pierwsi byli policjanci potem karetka i na koncu strazacy piszcie rzetelnie a nie jak sobie wymyslicie
pierwsi byli policjanci potem karetka i na koncu strazacy piszcie rzetelnie a nie jak sobie wymyslicie