Sytuacja w Andrychowie gwałtownie się zaostrza. Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie wezwała burmistrz Beatę Smolec do niezwłocznego przekazania budżetu na 2026 rok oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej. Dokumenty nie zostały dostarczone w ustawowym terminie. To jednak nie wszystko.

RIO zażądała także przekazania uchwały dotyczącej emisji obligacji komunalnych wraz z zasadami ich zbywania, nabywania i wykupu. Chodzi o kluczowy dokument związany z planowanym zadłużeniem gminy. Termin wyznaczony przez Izbę upływa w poniedziałek. W przypadku braku reakcji organ nadzoru zapowiada poinformowanie właściwych instytucji o nieskuteczności w wykonywaniu zadań publicznych.


Do tej pory nie wprowadzono również zapowiadanych poprawek do budżetu. W praktyce oznacza to, że podstawowy dokument finansowy gminy pozostaje w niezmienionej formie, mimo wcześniejszych deklaracji o konieczności korekt. To potęguje wątpliwości wokół stabilności finansowej samorządu.

Dodatkowe kontrowersje budzi fakt, że burmistrz Beata Smolec przebywa obecnie na trzytygodniowym urlopie. Choć urząd formalnie może działać poprzez zastępców, odpowiedzialność za terminowe i prawidłowe wykonanie obowiązków wobec RIO spoczywa na organie wykonawczym.

Jeżeli dokumenty nie trafią do Krakowa w wyznaczonym terminie, presja nadzorcza może znacząco wzrosnąć. W takiej sytuacji scenariusz wprowadzenia zarządu komisarycznego przestaje być jedynie politycznym hasłem, a zaczyna być realnym ryzykiem dla Andrychowa.