Choć pomysł może brzmieć jak fantazja, to jego realizacja jest coraz bliżej. Do wadowickiego magistratu wpłynął już formalny wniosek dotyczący wpływu inwestycji na środowisko. To pierwszy krok na drodze do uzyskania niezbędnych pozwoleń, w tym decyzji środowiskowej oraz pozwolenia na budowę, którego wydanie leży w gestii Starostwa Powiatowego w Wadowicach.
Za ambitnym przedsięwzięciem stoi Wacław Prorok, lokalny przedsiębiorca, deweloper oraz sponsor strategiczny klubu piłkarskiego Orzeł Ryczów. Jego nazwisko jest dobrze znane w regionie, a wcześniejsze zapowiedzi inwestycji pojawiły się już kilka lat temu. Jeszcze w 2018 roku mówiło się o planach stworzenia w Babicy aquaparku, trzech hoteli oraz właśnie krytego stoku narciarskiego. Teraz koncepcja ta nabiera realnych kształtów.
Zgodnie z planami, stok w Babicy miałby mieć nachylenie od 10 do 35 stopni i być wyposażony w wyciąg narciarski. Kluczowym elementem byłoby utrzymywanie sztucznego śniegu w temperaturze od -2 do -5 stopni Celsjusza. Dla odwiedzających przygotowana ma być również wypożyczalnia sprzętu i pełne zaplecze gastronomiczne, w tym restauracja stylizowana na góralską karczmę.
Jeśli projekt doczeka się realizacji, Babica może stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów na turystycznej mapie Małopolski. Całoroczna dostępność stoku to szansa na wydłużenie sezonu turystycznego, pobudzenie lokalnej gospodarki i nowe miejsca pracy. Dla narciarzy z południa kraju, którzy na zimowe szaleństwo muszą zwykle czekać do grudnia, będzie to wyjątkowa okazja, by pojeździć na nartach nawet latem.
Na świecie takie inwestycje funkcjonują z powodzeniem w kilkudziesięciu miejscach, m.in. w Dubaju, Holandii czy Niemczech. Polska wciąż czeka na swój pierwszy obiekt tego typu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to właśnie podwadowicka Babica może otworzyć ten rozdział.
zdjęcie: Alpenpark Neuss.