W Półwsi tradycja ma wyjątkowy smak – pachnie świeżo upieczonym chlebem, unosi się dźwiękami muzyki ludowej i rozbrzmiewa śmiechem dzieci. Tak właśnie wyglądały tegoroczne dożynki parafialne, które zorganizowali Sołtys wraz z Radą Sołecką, Ochotniczą Strażą Pożarną w Półwsi oraz Kołem Gospodyń Wiejskich. To wydarzenie stało się nie tylko okazją do podziękowania za tegoroczne plony, ale również dowodem na to, że siła małych społeczności tkwi w jedności i współpracy.


Święto, które łączy pokolenia

Dożynki w Półwsi zgromadziły mieszkańców w każdym wieku – od najmłodszych, dla których przygotowano atrakcje i zabawy, po seniorów, którzy pielęgnują pamięć o tradycjach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Wspólne przygotowania pokazały, że kiedy w grę wchodzi dobro wspólnoty, podziały nie mają znaczenia. Każdy mógł dorzucić swoją cegiełkę – jedni piekli ciasta, inni pomagali przy dekoracjach, a strażacy czuwali nad bezpieczeństwem i organizacją przestrzeni.



Loteria fantowa dla Piotra

Szczególnym punktem tegorocznych dożynek była loteria fantowa. Dochód z niej zostanie przeznaczony na leczenie Piotra Biela – mieszkańca, którego zdrowie i przyszłość stały się wspólną troską całej wsi. Zainteresowanie loterią przerosło oczekiwania – bilety rozchodziły się błyskawicznie, a mieszkańcy nie kryli radości, że mogą połączyć zabawę z realną pomocą. To najlepszy dowód na to, że solidarność i wzajemne wsparcie wciąż są fundamentem lokalnej społeczności.


Wspólnota, która daje przykład

Dożynki parafialne w Półwsi pokazują, że prawdziwa siła małych miejscowości tkwi w ludziach – w ich zaangażowaniu, bezinteresowności i poczuciu odpowiedzialności za siebie nawzajem. Takie wydarzenia to nie tylko kultywowanie tradycji, ale również budowanie mostów między pokoleniami i umacnianie więzi, które sprawiają, że wieś żyje pełnią życia.

Święto plonów w Półwsi było więc czymś więcej niż uroczystością – było manifestacją wspólnoty, solidarności i radości bycia razem. A mieszkańcy pokazali, że kiedy łączą siły, mogą nie tylko pielęgnować tradycję, ale też realnie pomagać potrzebującym.