Przejdź do treści

Dziwna sprawa z tymi wadowickimi śmieciami

Wadowickie śmieci to ogromny problem- ich wywóz jest drogi a głównym udziałowcem  wysypiska w Choczni nie jest miasto, a zewnętrzna spółka EKO. Jednak na skutek śmierci jednego z udziałowców spółki EKO, gmina uzyskała właśnie 65% udziałów. To chyba dobrze?

Otóż nie tym razem. Sytuacja jest bardzo skomplikowana i zawiła na tyle, że radni PiS sami się w niej pogubili.

Najpierw, w 2022 roku nie chcieli dopuścić do zbycia udziałów na rzecz Leona i Marcina Maurer. Teraz, kiedy udziały większościowe pojawiły się w rękach gminy, ci sami radni postanowili, że jednak je oddadzą.

Całą sprawę skomentował były burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="900"]
Menu