Po krótkim powrocie do szkolnej rutyny po świętach uczniowie znów mogą zacząć odliczać dni. W tym roku zimowa przerwa zapowiada się inaczej niż dotąd, bo Ministerstwo Edukacji zdecydowało się skrócić liczbę tur do trzech. Zmiana ma uporządkować ruch turystyczny i ułatwić planowanie wyjazdów, szczególnie w miejscowościach górskich, które w czasie ferii zwykle pękają w szwach. Dla rodzin z Wadowic, Andrychowa, Suchej Beskidzkiej, Kalwarii Zebrzydowskiej, Kęt czy Zatora oznacza to konieczność dokładniejszego dopasowania urlopów.


W Małopolsce uczniowie rozpoczną wolne 2 lutego i wrócą do ławek 16 lutego. Nieco później odpoczną dzieci ze Śląska — od 16 lutego do 1 marca. Taki układ sprawia, że terminy nie nakładają się na siebie, co może przełożyć się na spokojniejsze stoki i łatwiejsze rezerwacje. Wcześniej, bo między 19 stycznia a początkiem lutego, wolne będą miały inne regiony kraju, a ostatnią grupę czeka przerwa na przełomie lutego i marca.

Resort przedstawił także daty ważnych przerw w dalszej części roku szkolnego. Wielkanoc przypadnie na początek kwietnia, maturzyści zakończą zajęcia pod koniec miesiąca, a świadectwa trafią do uczniów 26 czerwca. Dzień później zaczynają się wakacje, które potrwają do ostatniego dnia sierpnia. Już teraz widać, że trzy tury ferii mogą uspokoić tłok w popularnych kurortach i ustabilizować ceny, a dla uczniów pozostaną przede wszystkim wyczekiwanym oddechem od codziennych obowiązków.