Początek roku przyniósł kolejne dane demograficzne z Urzędu Gminy Kęty i nie są one zaskoczeniem dla osób śledzących statystyki ludnościowe. Liczba mieszkańców gminy ponownie się zmniejszyła, potwierdzając trend widoczny nie tylko lokalnie, ale w skali całego kraju. Na koniec 2025 roku w Gminie Kęty zameldowanych było 32 407 osób, czyli o 205 mniej niż rok wcześniej.
Największy ubytek ludności dotknął samo miasto Kęty. W ciągu roku liczba mieszkańców spadła tam z 17 031 do 16 832, co oznacza niemal cały bilans demograficzny gminy. Mniejsze spadki odnotowano w Bulowicach, gdzie ubyło 31 osób, oraz w Bielanach, które straciły 5 mieszkańców.
Nie wszystkie miejscowości zanotowały jednak negatywne zmiany. W czterech sołectwach liczba ludności wzrosła. Najlepiej wypadły Witkowice, gdzie przybyło 11 mieszkańców. Niewielkie wzrosty odnotowano również w Malcu, Łękach i Nowej Wsi, gdzie populacja zwiększyła się odpowiednio o kilka osób.
Kluczowym czynnikiem wpływającym na ogólny spadek liczby mieszkańców pozostaje ujemny przyrost naturalny. W 2025 roku w gminie urodziło się 202 dzieci, podczas gdy liczba zgonów wyniosła 349. Podobna sytuacja miała miejsce w latach poprzednich, co jasno pokazuje, że problem ma charakter długofalowy. Opublikowane dane wpisują Gminę Kęty w szerszy obraz demograficzny, z którym mierzy się dziś większość polskich samorządów.