Mieszkańców powiatu wadowickiego czeka wyjątkowo dynamiczny i wymagający pogodowo okres. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alert pierwszego stopnia przed silnym mrozem, który będzie obowiązywał od wczesnych godzin porannych w niedzielę 1 lutego do poniedziałkowego poranka, 2 lutego. Synoptycy ostrzegają, że w nocy temperatura może spaść nawet do minus 11 stopni Celsjusza, a w ciągu dnia utrzyma się wyraźny mróz.
Prognozy wskazują, że już w niedzielę termometry w Wadowicach i okolicznych gminach pokażą od minus 5 do minus 7 stopni. Podobne wartości mają utrzymać się także w poniedziałek. Oznacza to trudne warunki na drogach i chodnikach, zwłaszcza tam, gdzie zalega śnieg i wilgoć. Niska temperatura sprzyjać będzie powstawaniu lodu, co zwiększa ryzyko poślizgów i kolizji.
Służby apelują do kierowców o ostrożność oraz dostosowanie stylu jazdy do zimowych realiów. Mieszkańcy powinni także zadbać o zabezpieczenie instalacji wodnych przed zamarzaniem i zwrócić szczególną uwagę na osoby starsze oraz samotne, dla których silny mróz może być szczególnie niebezpieczny.
Na tym jednak pogodowe zawirowania się nie kończą. Po mroźnym początku tygodnia prognozowane jest szybkie i wyraźne ocieplenie. Już w czwartek 5 lutego temperatura w najcieplejszym momencie dnia może wzrosnąć nawet do 7 stopni na plusie. Podobne wartości przewidywane są również w piątek. Nagły skok temperatury przyniesie odwilż, topnienie pokrywy śnieżnej i lokalne zastoiska wody.
Według wstępnych prognoz kolejny weekend, 7–8 lutego, przyniesie następną zmianę. Synoptycy zapowiadają ponowny spadek temperatury oraz intensywne opady deszczu, co w połączeniu z wcześniejszą odwilżą może stworzyć trudne i niebezpieczne warunki. Wszystko wskazuje na to, że początek lutego upłynie w regionie pod znakiem pogodowej huśtawki, wymagającej od mieszkańców dużej ostrożności i elastyczności.