Plac Mickiewicza w Andrychowie ponownie wypełnił się stoiskami i odwiedzającymi. Po zimowej przerwie Jarmark Staroci wrócił do kalendarza lokalnych wydarzeń, przyciągając zarówno kolekcjonerów, jak i mieszkańców szukających nietuzinkowych przedmiotów.
Na miejscu nie brakuje wystawców prezentujących swoje zbiory – od porcelany i starych książek, przez meble i monety, aż po pamiątki z minionych lat i charakterystyczne przedmioty z czasów PRL-u. Wydarzenie przyciąga zarówno doświadczonych pasjonatów, jak i osoby, które chcą po prostu spędzić sobotni poranek w innej niż zwykle atmosferze.
Jarmark to jednak nie tylko handel. Między stoiskami toczą się rozmowy, a sprzedający chętnie dzielą się historiami związanymi z oferowanymi przedmiotami. Dla wielu odwiedzających to równie ważny element wydarzenia, co same zakupy – możliwość spotkania ludzi o podobnych zainteresowaniach i wymiany doświadczeń.
Organizatorzy przypominają, że udział w wydarzeniu pozostaje bezpłatny – zarówno dla kupujących, jak i wystawców. Ci ostatni wciąż mogą dołączyć i zaprezentować swoje kolekcje, co sprawia, że jarmark zachowuje otwarty i dostępny charakter.
To jedna z pierwszych w tym roku okazji, by poczuć w Andrychowie wyraźnie wiosenny klimat. Jarmark trwał do godziny 13:00












