Mieszkańcy gminy Kalwaria Zebrzydowska w 2026 roku nie zapłacą więcej za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Jak poinformował burmistrz Tadeusz Stela, miesięczna stawka pozostaje na poziomie 27 złotych od osoby. To już trzeci rok z rzędu, w którym samorząd decyduje się utrzymać opłatę bez zmian, mimo rosnących kosztów funkcjonowania całego systemu.
Władze gminy podkreślają, że decyzja o braku podwyżek nie była łatwa. Koszty odbioru, transportu i zagospodarowania odpadów systematycznie rosną, podobnie jak wydatki związane z obsługą administracyjną i spełnianiem coraz bardziej restrykcyjnych wymogów środowiskowych. Mimo to udało się tak zaplanować budżet, aby system gospodarki odpadami pozostał zbilansowany bez sięgania do kieszeni mieszkańców.
Jak przekazuje Urząd Miasta Kalwarii Zebrzydowskiej, kluczowe znaczenie miało racjonalne zarządzanie oraz konsekwentne działania zmierzające do optymalizacji wydatków. Samorząd zwraca również uwagę na rolę mieszkańców, podkreślając, że prawidłowa segregacja odpadów i terminowe wnoszenie opłat realnie wpływają na stabilność systemu. Burmistrz dziękuje za odpowiedzialne podejście, które pozwala utrzymać jedne z niższych stawek w regionie.
Na tle sąsiednich gmin Kalwaria Zebrzydowska wypada korzystnie. W Wadowicach miesięczna opłata za gospodarowanie odpadami wynosi 36 złotych od osoby, a w Andrychowie 33 złote. Różnice te są szczególnie odczuwalne dla większych rodzin, dla których koszty wywozu śmieci stanowią istotną pozycję w domowym budżecie.
Utrzymanie niezmienionej stawki trzeci rok z rzędu samorząd traktuje jako element stabilnej polityki finansowej i ukłon w stronę mieszkańców. Jednocześnie władze gminy nie ukrywają, że dalsze utrzymanie obecnego poziomu opłat będzie uzależnione od sytuacji rynkowej oraz zachowań samych użytkowników systemu.