Za kierownicą siedział 47-letni mieszkaniec powiatu bielskiego. Choć badanie alkomatem nie wykazało alkoholu w jego organizmie, narkotest dał wynik pozytywny. W ślinie mężczyzny wykryto obecność amfetaminy oraz MDMA, znanego jako ecstasy. Kierowca został zatrzymany, a do dalszych badań pobrano mu krew.

Podróżujący z nim 34-latek z Kęt miał przy sobie zawiniątko z marihuaną. Z kolei 35-letnia pasażerka, również z powiatu bielskiego, była poszukiwana przez Sąd Rejonowy w Żywcu do odbycia zastępczej kary aresztu za kradzież. Podczas kontroli miała przy sobie także lufki, które mogły służyć do zażywania narkotyków. Kobieta uniknęła aresztu, opłacając zaległą grzywnę w wysokości 700 zł.

Dodatkowo, podczas przeszukania pojazdu policjanci znaleźli elektroniczną wagę oraz papierośnicę, w której znajdował się foliowy woreczek z amfetaminą. Cała trójka została przewieziona do komisariatu w Kętach. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Za prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków grozi kara do trzech lat więzienia, utrata prawa jazdy na minimum trzy lata oraz konfiskata samochodu. Posiadanie środków odurzających również może skutkować karą pozbawienia wolności do trzech lat.

Policja przypomina – prowadzenie pojazdu po zażyciu narkotyków to nie tylko wykroczenie, ale przestępstwo. Może prowadzić do tragedii na drodze, narażając życie i zdrowie innych uczestników ruchu. Funkcjonariusze apelują także do świadków, by nie byli obojętni – jeśli widzisz, że ktoś pod wpływem substancji psychoaktywnych zamierza wsiąść za kierownicę, reaguj. Zadzwoń pod numer 112 lub spróbuj uniemożliwić jazdę.

Policjanci przestrzegają również przed konsekwencjami zażywania narkotyków – od problemów psychicznych, przez uzależnienie, aż po zachowania impulsywne i agresywne, które mogą prowadzić do poważnych kłopotów z prawem.