16 marca policjanci ruchu drogowego w miejscowości Maków (gmina Gołcza) zatrzymali 47-letniego mieszkańca Warszawy, który fiatem jechał 102 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywało 50 km/h. Po sprawdzeniu w bazach okazało się, że mężczyzna wcześniej już był notowany za przekroczenie prędkości, co oznacza recydywę i skutkuje podwojeniem kary pieniężnej przy ponownym wykroczeniu w ciągu 2 lat. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 3 000 zł oraz 13 punktów karnych, w związku z czym policja sporządziła wniosek do sądu o ukaranie.
18 marca w Racławicach funkcjonariusze zatrzymali 46-letniego mieszkańca Katowic, który prowadząc autolawetę marki Iveco Dailly rozpędził się do 106 km/h. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1 500 zł oraz 13 punktami karnymi.
Szczegóły kolejnych kontroli
21 marca na terenie Miechowa zatrzymano kolejnego kierowcę — 19-latka z gminy Charsznica. Nastolatek jechał oplem z prędkością 111 km/h w miejscu, gdzie obowiązywała „pięćdziesiątka”. Został ukarany mandatem w wysokości 2 000 zł oraz nałożono na niego 13 punktów karnych.
Wszyscy trzej kierowcy stracili uprawnienia do kierowania pojazdami na okres 3 miesięcy.
Policja apeluje o ostrożność i respektowanie przepisów — szczególnie w obszarach zabudowanych, gdzie nadmierna prędkość może prowadzić do poważnych i tragicznych konsekwencji.










