Rudego kota nazwano Carmel. Okazało się, że łapa nie jest złamana, lecz poważnie pogryziona, dlatego natychmiast podano mu silne antybiotyki. To jednak nie był koniec złych informacji. Po przewiezieniu zwierzęcia do domu tymczasowego odkryto kolejne rany – w jego ciele naliczono już pięć głębokich „dziur”. Wolontariusze nie wykluczają, że mogą to być ślady po postrzale ze śrutu. Z okolicy, w której znaleziono Carmela, napłynęły bowiem sygnały, że ktoś miał strzelać do zwierząt. Sprawa będzie dokładnie sprawdzana po wykonaniu dalszych badań.
ZBIÓRKA DOSTĘPNA TUTAJ -> https://pomagam.pl/7gg7nb?fbclid=IwY2xjawP23KpleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeX0VzXTqKBBjB33Kz-RnPZQ5wsr_u8rHqX-bHW-3eyOGdk6sKS3tAVHu5QPI_aem_SEUL_LjmuaPnoGAPKDuXpA
Kot jest obolały i wyraźnie cierpi, dlatego pełne oględziny nie były jeszcze możliwe. Istnieje obawa, że ran może być więcej. Trudno przejść obojętnie wobec myśli, że za jego stan mógł odpowiadać człowiek. Równolegle prowadzona jest zbiórka środków na leczenie, odrobaczenie, wyleczenie świerzbu w uszach, kastrację, szczepienia oraz testy. Na ten moment udało się zebrać 595 zł z potrzebnych 1500 zł. W ciągu dwóch dni wsparcia udzieliło 14 osób, a zbiórka była już kilkadziesiąt razy udostępniana.
Organizatorem akcji jest Stowarzyszenie Centrum Opieki nad Zwierzętami „Łap-my Szansę”. Wolontariusze podkreślają, że o dalszych ustaleniach dotyczących przyczyn obrażeń Carmela będą informować na bieżąco. Szczególne podziękowania kierowane są do dziewczynki, która nie przeszła obojętnie i zgłosiła rannego kota. Dzięki jej reakcji Carmel dostał szansę na leczenie i powrót do zdrowia.
ZBIÓRKA DOSTĘPNA TUTAJ -> https://pomagam.pl/7gg7nb?fbclid=IwY2xjawP23KpleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeX0VzXTqKBBjB33Kz-RnPZQ5wsr_u8rHqX-bHW-3eyOGdk6sKS3tAVHu5QPI_aem_SEUL_LjmuaPnoGAPKDuXpA