Wczoraj wieczorem (10.07) Kuba poinformował na swoim facebooku o dotarciu do przedostatniego przystanku przed górską wyprawą po szczytach Kirgistanu czyli Biszkeku.
Biszkek jest stolicą Kirgistanu gdzie ekipa zaopatrzy się w niezbędne rzeczy, których transport jest nie opłacalny lub zabroniony. Muszą zakupić karty SIM lub kartusze do kuchenki gazowej.
Kuba przypomina, że za każde wpłacone 100 zł na zbiórkę (TUTAJ) dla Łukasza, przywiezie pocztówkę lub magnes z wyprawy. Miejmy nadzieję, że na te magnesy będzie musiał kupić drugą walizkę!
O planie całej górskiej wyprawy pisaliśmy w artykule poniżej.
Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.