Nocą 5 stycznia do Komisariatu Policji Tarnów-Centrum zgłosiła się kobieta, która po powrocie z pracy zauważyła brak męża w domu. Z relacji wynikało, że mężczyzna nie odpowiadał na telefony, a jego ostatnie zachowanie budziło u niej obawy o jego stan emocjonalny.
Na podstawie zgromadzonych informacji służby uruchomiły alarm w jednostkach podległych Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie i natychmiast rozpoczęły poszukiwania. Funkcjonariusze ustalili osoby, z którymi zaginiony kontaktował się jako ostatnimi, oraz miejsce, w którym miał spotkać się ze znajomym — okolice Bobrownik Wielkich.
Policjanci dokładnie przeszukali rejon miejscowości i sprawdzili pobliskie zbiorniki wodne. W efekcie działań, patrol z Komisariatu Tarnów-Centrum odnalazł mężczyznę ukrytego w zaroślach przy jednym ze stawów.
Natychmiastowa pomoc ratowała życie
Odnaleziony nie miał obuwia ani okrycia wierzchniego i był unieruchomiony — nie był w stanie poruszać kończynami. Funkcjonariusze udzielili mu pierwszej pomocy na miejscu i wezwali zespół ratownictwa medycznego. Pomiar wykazał głęboką hipotermię — temperatura ciała mężczyzny wynosiła 29°C.
Poszkodowany został niezwłocznie przewieziony do Szpitala im. św. Łukasza w Tarnowie, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.
Przypadek ten podkreśla znaczenie szybkiej reakcji bliskich oraz sprawnego działania służb. W sytuacji podejrzenia zagrożenia życia lub zdrowia nie wolno zwlekać z powiadomieniem policji.
asp. Kamil Wójcik
Komenda Miejska Policji w Tarnowie
Źródło: tarnow.policja.gov.pl