Czy w Oświęcimiu mogłaby powstać miejska stacja paliw? Taki pomysł pojawił się w przestrzeni publicznej za sprawą wniosku jednego z radnych. Sprawa dotyczy nie tylko cen paliw, ale też potencjalnych dochodów miasta i jego rozwoju w kontekście nowych inwestycji drogowych. Jest już jednak oficjalne stanowisko władz w tej sprawie. 

Radny Jakub Przewoźnik zwrócił się z wnioskiem o rozważenie budowy i uruchomienia miejskiej stacji paliw działającej pod nadzorem miasta. Podkreślił, że w Oświęcimiu od lat utrzymują się wysokie ceny paliw, często wyższe niż w okolicznych miejscowościach, co stanowi realne obciążenie dla mieszkańców i przedsiębiorców. Jego zdaniem stacja funkcjonująca w oparciu o umiarkowaną marżę mogłaby przełamać bariery cenowe i wpłynąć na obniżenie cen również na innych obiektach. 


– Uruchomienie stacji miejskiej, działającej w oparciu o umiarkowaną marżę, może przełamać bariery cenowe i doprowadzić do obniżenia cen paliwa również na pozostałych stacjach działających na terenie miasta – informuje radny. 

Wskazał także, że inwestycja mogłaby stać się stałym źródłem dochodu dla miasta oraz umożliwić obsługę floty służb miejskich. Zwrócił uwagę na znaczenie nowych układów komunikacyjnych, takich jak budowana obwodnica Oświęcimia i droga ekspresowa S1, które stwarzają możliwość strategicznej lokalizacji obiektu. Według niego projekt od podstaw pozwoliłby również na stworzenie nowoczesnej przestrzeni łączącej sprzedaż paliw z infrastrukturą dla pojazdów elektrycznych. 

Radny zawnioskował o przeprowadzenie analizy i wstępnego studium wykonalności oraz rozważenie wizyty w samorządach, które wdrożyły podobne rozwiązania. 

Stanowisko władz miasta w tej sprawie jest jednoznaczne.

– Informuję, że miasto Oświęcim nie planuje ani nie rozważa budowy i uruchomienia w Oświęcimiu miejskiej stacji paliw prowadzonej przez spółki komunalne lub inny podmiot pod nadzorem miasta – informuje Janusz Chwierut, prezydent miasta. 

Fot. pixabay.com