Odprawa pasażerów przebiegła zgodnie z planem, a podróżni zostali przewiezieni autobusami na płytę lotniska. Chwilę później autobus niespodziewanie zawrócił. Z rozmów obsługi prowadzonej przez radio pasażerowie dowiedzieli się o problemach technicznych maszyny i konieczności wstrzymania lotu. Po powrocie do terminala poinformowano, że szczegółowy komunikat pojawi się w ciągu pół godziny. Na tablicach odlotów wyświetlono początkowo informację o godzinnym opóźnieniu, jednak kolejne zapowiedzi jedynie wydłużały czas niepewności.


Około południa przekazano informacje dotyczące posiłków. Pasażerom rozdano vouchery o wartości 15 euro do wykorzystania w punktach gastronomicznych na terenie lotniska, a po godzinie 15 dodatkowo lunchboxy i niewielkie butelki wody. Przełomowy komunikat pojawił się po południu – po pasażerów ma przylecieć samolot zastępczy z Madryt. Jego lądowanie zaplanowano na godzinę 17.30, natomiast nowy start rejsu do Varadero na 18.50.
Oznacza to, że całkowite opóźnienie lotu wyniesie około 8,5 godziny. Pasażerowie, w tym mieszkańcy Andrychowa i okolic, nadal przebywają na lotnisku, oczekując na wylot. Jak podkreślają, największym problemem w pierwszych godzinach był brak jasnych i jednoznacznych informacji dotyczących dalszego przebiegu podróży.

