We wtorek, 3 lutego, tuż po godzinie 22:00 policja z Myślenic otrzymała zgłoszenie o ujęciu nietrzeźwego kierowcy na drodze powiatowej w Osieczanach. Świadkowie zauważyli samochód jadący w sposób zagrażający innym uczestnikom ruchu i zatrzymali kierującego, zanim ten spowodował wypadek.

Na miejscu funkcjonariusze zastali dwie kobiety, które relacjonowały, że pojazd wielokrotnie zjeżdżał na przeciwległy pas, a jego tor jazdy wskazywał na brak kontroli. Zaniepokojone pasażerki podjęły interwencję i doprowadziły do zatrzymania auta na poboczu. Po wyjściu z pojazdu kierowca chwiał się na nogach, miał problemy z równowagą i niewyraźnie mówił, co potwierdziło ich podejrzenia o spożyciu alkoholu.


Reakcja świadków miała kluczowe znaczenie

Kobiety natychmiast powiadomiły służby i pozostały na miejscu do przyjazdu patrolu. Policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 43-letni mieszkaniec powiatu myślenickiego. Mężczyzna przyznał się, że pił alkohol, twierdząc jednak, że to było jedno piwo. Badanie alkomatem wykazało niemal 2 promile w wydychanym powietrzu, co zaprzeczyło jego wyjaśnieniom.

Kierowcy zatrzymano prawo jazdy; odpowie on przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Policja podkreśla, że zdecydowana i odpowiedzialna postawa świadków prawdopodobnie zapobiegła tragedii na drodze i zasługuje na uznanie.

Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem na podstawie art. 178a § 1 Kodeksu karnego i grozi karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 3, a także zakazem prowadzenia pojazdów oraz wysokimi kosztami finansowymi. Nietrzeźwy kierowca stanowi śmiertelne zagrożenie — reagujmy zawsze, gdy widzimy niebezpieczne zachowania na drodze.