Budowa nowego zaplecza sportowego wchodzi w końcową fazę. Jak poinformował 5 lutego wiceburmistrz Aleksander Kasperek, na terenie inwestycji prowadzone są obecnie prace wykończeniowe. Oznacza to, że realizacja jednego z największych i najbardziej kosztownych przedsięwzięć sportowych w gminie zbliża się do finału, choć jeszcze niedawno jej przyszłość stała pod znakiem zapytania.

Nowy obiekt klubowy powstaje w miejscu starego, mocno wyeksploatowanego budynku, który od lat nie spełniał podstawowych standardów użytkowych. Zawilgocone ściany, odpadające tynki, brak ogrzewania oraz niesprawna instalacja elektryczna sprawiały, że dalsze korzystanie z obiektu było coraz trudniejsze. W jego miejsce powstał nowoczesny budynek o powierzchni 444,89 m², który ma zapewnić odpowiednie warunki dla zawodników i zaplecza szkoleniowego.


Zakres inwestycji nie ogranicza się jedynie do samego zaplecza klubowego. Projekt obejmuje również budowę nowych kas z bramą wjazdową oraz trybun, z których większość będzie zadaszona. Całość ma poprawić funkcjonalność obiektu sportowego i komfort zarówno sportowców, jak i kibiców. Wykonawcą robót jest Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego S.A. z Bielska-Białej, znane w Andrychowie m.in. z realizacji krytego basenu przy ulicy Włókniarzy. Nadzór inwestorski nad zadaniem sprawuje Wojciech Ciejka ze Skawiny.

Na realizację inwestycji gmina pozyskała 15,3 mln zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Polski Ład, przyznanego jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu. Całkowity koszt przedsięwzięcia jest jednak znacznie wyższy i wyniesie blisko 23,6 mln zł. W związku z tym samorząd zdecydował się na emisję obligacji komunalnych, aby zabezpieczyć wkład własny.

Wysoki koszt inwestycji od początku budził kontrowersje i rodził pytania o zasadność realizacji projektu w pełnym zakresie. Ostatecznie władze gminy zdecydowały się jednak na kontynuację prac zgodnie z pierwotnym planem. Z nowej infrastruktury sportowej zawodnicy klubu Beskid mają skorzystać w drugiej połowie roku.