Rząd planuje wykorzystać istniejące Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) do segregacji tekstyliów. Obecnie jest ich 2 tysiące. Jednak problemem pozostaje zagospodarowanie tych odpadów, ponieważ Polska nie posiada jeszcze odpowiedniej infrastruktury i technologii do recyklingu odzieży na dużą skalę.


Ministerstwo Klimatu poinformowało, że rząd wstrzymuje się z wprowadzeniem szczegółowych rozwiązań dotyczących zbiórki odpadów tekstylnych do czasu zakończenia rewizji unijnej dyrektywy w Brukseli. Nadal nie jest jasne, czy ostateczne zasady zaakceptowane przez Parlament Europejski będą przewidywać refinansowanie procesu zbierania odpadów przez producentów tekstyliów.

Co to oznacza dla kupujących odzież czy obuwie? Doświadczenie pokazuje, że najprawdopodobniej wszelkie opłaty i koszty związane z utylizacją odpadów odzieżowych pokryją właśnie kupujący a nie producenci.