57-letni Jan Ryłko z Wyźrału (gmina Brzeźnica) zmaga się ze złośliwym nowotworem żołądka w IV stadium. Choroba dała przerzuty do płuc, wątroby i węzłów chłonnych. Dotychczasowe leczenie przestało przynosić oczekiwane efekty, dlatego rodzina szuka ratunku za granicą. Potrzeba ponad 300 tysięcy złotych.
Dramat rodziny rozpoczął się w 2025 roku. Jan zaczął odczuwać silny ból przełyku, miał również coraz większe problemy z jedzeniem i piciem. Rozpoczęły się wizyty u lekarzy i kolejne badania. Właściwa diagnoza została postawiona w listopadzie – nowotwór złośliwy żołądka.
Kolejne badania przyniosły jeszcze gorsze informacje. Okazało się, że choroba jest już w IV stadium i doszło do przerzutów. Rozpoczęto chemioterapię, jednak – jak opisuje rodzina – pierwszą dawkę Jan otrzymał dopiero około półtora miesiąca po podjęciu decyzji o takim leczeniu.
Zbiórkę na leczenie Jana można wesprzeć tutaj:
https://www.siepomaga.pl/jan-rylko
Początkowo terapia dawała rodzinie nadzieję. Ostatnie badania kontrolne wykazały jednak, że guzy przestały reagować na stosowane leczenie. Jednocześnie stan 57-latka staje się coraz trudniejszy.
Jan jest już po kilkunastu cyklach chemioterapii. Według informacji przekazanych przez jego bliskich stracił czucie w palcach, a prawdopodobne uszkodzenie nerwów spowodowało również problemy z utrzymaniem równowagi. Coraz większym wyzwaniem staje się zwykłe chodzenie.
Jeszcze przed chorobą mężczyzna prowadził aktywne życie, pracował, a wolne chwile chętnie spędzał w ogrodzie. Dzisiaj jego codzienność podporządkowana jest walce z chorobą.
Rodzina nie zamierza jednak rezygnować. Bliscy znaleźli specjalistę w Austrii, z którym wiążą kolejną nadzieję na leczenie. Problemem są ogromne koszty – zarówno konsultacji, jak i potencjalnej dalszej terapii oraz rehabilitacji.
Na portalu Siepomaga uruchomiono zbiórkę, której celem jest zgromadzenie środków na leczenie Jana za granicą oraz rehabilitację. Do tej pory wpłacono 16 927 zł, czyli 5,3 proc. potrzebnej sumy. Brakuje jeszcze 302 222 zł. Pomoc przekazały już 293 osoby.
Zbiórka rozpoczęła się 21 sierpnia i ma potrwać do 21 listopada 2026 roku. Jej organizatorem jest Fundacja Siepomaga.
Rodzina podkreśla, że potrzebna kwota zdecydowanie przekracza jej możliwości finansowe, a w przypadku tak zaawansowanej choroby czas ma ogromne znaczenie.
– Wiemy jednak, że nie możemy się poddać, dlatego szukamy pomocy, gdzie tylko się da. Prosimy, podaruj naszemu tacie i mężowi szansę na życie – apeluje córka Patrycja wraz z rodziną.
Każda wpłata przybliża rodzinę do zebrania środków potrzebnych na dalszą walkę o zdrowie 57-latka. Zbiórka dostępna jest pod adresem:
https://www.siepomaga.pl/jan-rylko
