Jak zaznaczył, dzisiejsza sytuacja pokazuje, że te zapowiedzi nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości, bo samorząd wciąż nie ma jasnego pomysłu, jak prowadzić politykę finansową bez sięgania po wyższe podatki.
Radny odniósł się również do informacji krążących w internecie. Podkreślił, że pojawiają się tam kłamliwe sugestie, jakoby miał zabiegać o przegłosowanie drogi prowadzącej pod jego dom. Izaak Bada stanowczo zaprzeczył tym zarzutom, wskazując, że taka narracja jest bezpodstawna i powielana przez dwa lokalne portale informacyjne, które sprzyjają obecnym władzom gminy Andrychów.
Wcześniej po władzy „przejechał” się radny Sławomir Jończy, który wprost stwierdził, że zarzuty pojawiające się w słynnym audycie za 150 000 złotych odnoszą się m.in. do wykonywania prac drogowych w zimie, tymczasem np. ul. Tkacka asfaltowana jest aktualnie przy minus dwóch stopniach Celsjusza.
Trwającą sesję Rady Miejskiej w Andrychowie można na bieżąco śledzić w internecie pod adresem: https://esesja.tv/transmisja_na_zywo/1009/rada-miejska-w-andrychowie.htm.
Panie Radny, jeśli demokracja Panu nie odpowiada, to proszę mieć odwagę i złożyć mandat radnego miejskiego. Mandat ten nie jest prywatną własnością ani tarczą chroniącą przed odpowiedzialnością,otrzymał go Pan od mieszkańców, a nie po to, by dziś podważać ich podstawowe prawa obywatelskie.
Nazywanie referendum „zamachem stanu” jest nie tylko skandaliczne, ale świadczy o całkowitym braku zrozumienia zasad, na których opiera się demokracja. Referendum to narzędzie zapisane w prawie, a nie żaden spisek czy zagrożenie. Prawdziwym zagrożeniem jest radny, który boi się głosu mieszkańców i próbuje ich uciszać, gdy przestają być wygodni.
Jeśli uważa Pan, że obywatele nie powinni decydować, zadawać pytań ani wyrażać sprzeciwu, to proszę jasno to powiedzieć i odejść z funkcji publicznej. Funkcja radnego wymaga szacunku do mieszkańców, dialogu i odpowiedzialności,nie arogancji, straszenia i pogardy wobec demokracji.
Demokracja działa właśnie wtedy, gdy władza podlega kontroli społecznej. Jeśli Pan tego nie akceptuje, to problemem nie jest referendum,problemem jest Pan
Pani Doroto, żeby burmistrz odpowiadała tak merytorycznie, jaki jest poziom kultury, to byłoby całkiem nieźle!