Z ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że kierujący autem mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie. Samochodem podróżował także jego 10-letni syn. Na szczęście obaj byli przytomni, kiedy na miejsce dotarło pogotowie ratunkowe. Zespół medyczny zdecydował o przewiezieniu ich do szpitala, gdzie przechodzą szczegółowe badania.
To zdarzenie po raz kolejny przypomina o tym, jak niewiele potrzeba, by doszło do wypadku. Nadmierna prędkość, złudne poczucie kontroli i wiara w możliwości auta to czynniki, które wciąż zbyt często prowadzą do niebezpiecznych sytuacji na drogach. Przekonanie, że „mnie to nie dotyczy”, może kosztować zdrowie, a nawet życie – nie tylko kierowcy, ale również jego pasażerów.
Policjanci przypominają o ogólnopolskiej kampanii społecznej „Zwolnij, bo się przejedziesz”, prowadzonej przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jej przekaz jest prosty, ale wymowny – nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn wypadków w Polsce. Celem kampanii jest zwrócenie uwagi kierowców na to, że droga nie wybacza błędów, a pośpiech może mieć tragiczne konsekwencje.
Ulica Fabryczna to miejsce, gdzie kierowcy często lekceważą ograniczenia prędkości, traktując ten odcinek jak dogodny skrót lub trasę tranzytową. Jak pokazuje niedzielne zdarzenie – wystarczy chwila nieuwagi lub zbyt mocne naciśnięcie pedału gazu, by znalazło się w szpitalu nie tylko auto, ale i pasażerowie.
fot. KPP Oświęcim