Bezpośrednie pociągi do stolicy i nad Bałtyk przez lata były dla mieszkańców Oświęcimia wygodnym sposobem podróżowania. Zmiana rozkładu jazdy, która weszła w życie w grudniu 2025 roku, przyniosła jednak decyzje, które wywołały niepokój i pytania o przyszłość kolejowych połączeń miasta z resztą kraju  .

Do sprawy wrócił radny Jakub Przewoźnik. W interpelacji przypomniał, że z siatki połączeń zniknęły bezpośrednie kursy do Warszawy oraz sezonowy pociąg do Kołobrzegu. Jak podkreślił, Intercity „Chopin” umożliwiał jednodniowy wyjazd do stolicy, a jego godziny odjazdów były dopasowane do potrzeb pasażerów. Dużym zainteresowaniem cieszyło się także wakacyjne połączenie TLK „Pirat”, które dawało mieszkańcom dostęp do nadmorskich kurortów bez przesiadek  .


Radny zwrócił się do władz miasta z pytaniem, czy prowadzono rozmowy z PKP oraz Ministerstwem Infrastruktury w sprawie utrzymania tych kursów. Dopytywał również, jak prezydent ocenia ich likwidację, przypominając, że wcześniejsza modernizacja infrastruktury kolejowej stworzyła warunki do uruchomienia dalekobieżnych połączeń z Oświęcimia  .

Prezydent Janusz Chwierut zapowiedział wystąpienie do spółki PKP Intercity z wnioskiem o wyjaśnienie przyczyn zmian w rozkładzie oraz o informację, czy możliwe jest przywrócenie połączeń w przyszłości. Zaznaczył przy tym, że kwestia transportu zbiorowego leży także w kompetencjach samorządu województwa i obejmuje nie tylko Oświęcim, ale cały powiat oraz subregion Małopolski Zachodniej  .