Samochód osobowy z nieustalonych jeszcze przyczyn uderzył w ciężarówkę z naczepą przewożącą bale drewna. Siła zderzenia była na tyle duża, że osobówka wjechała pod tylną część zestawu, a drewno, odpowiednio zabezpieczone, nie przemieściło się.


Choć sytuacja wyglądała bardzo groźnie, tym razem los okazał się wyjątkowo łaskawy. Żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń, a kierowca auta osobowego opuścił pojazd o własnych siłach. Świadkowie nie kryli zdziwienia, że przy takim uderzeniu nie doszło do tragedii. Jak relacjonują, wystarczyło niewiele, by ciężkie bale mogły stanowić śmiertelne zagrożenie.