Brak kontroli nad dostępem do części wspólnych miał doprowadzić do sytuacji, w której do piwnic zaczęły wchodzić osoby nieuprawnione. Mieszkanka informuje, że w jednym z pomieszczeń piwnicznych dochodziło do spożywania alkoholu oraz zanieczyszczania przestrzeni, co rodzi poważne obawy o kwestie sanitarne i bezpieczeństwo przechowywanego tam mienia.

Lokatorzy podkreślają, że piwnice są przypisane do konkretnych mieszkań i stanowią integralną część lokali. W ich ocenie pozostawienie otwartych drzwi podczas remontu narusza podstawowe zasady organizacji prac oraz naraża mieszkańców na straty i dodatkowe uciążliwości. Oczekują oni od spółdzielni niezwłocznego zabezpieczenia pomieszczeń, przywrócenia kontroli dostępu oraz wyjaśnienia, w jaki sposób prace są nadzorowane.