Andrychów. Mandatem w wysokości 1000 złotych zakończyła się rowerowa przejażdżka 60-letniego mieszkańca gminy Andrychów, który zdecydował się wsiąść na jednoślad po spożyciu alkoholu. Do zdarzenia doszło w sobotę, 21 lutego, na terenie Andrychowa.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego patrolujący ulicę Przemysłową zwrócili uwagę na rowerzystę, którego tor jazdy wskazywał na możliwość prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Styl jazdy mężczyzny wzbudził podejrzenia policjantów, dlatego zdecydowali się na przeprowadzenie kontroli.


Badanie alkomatem wykazało, że 60-latek miał w organizmie 0,35 promila alkoholu. Oznacza to, że znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, co – zgodnie z obowiązującymi przepisami – stanowi wykroczenie.

W związku z popełnionym wykroczeniem mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych. Policjanci nie pozwolili mu również kontynuować jazdy rowerem.

Zgodnie z polskim prawem, stan po użyciu alkoholu zachodzi wówczas, gdy zawartość alkoholu we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 promila. W takiej sytuacji kierujący – również rowerem – podlega karze grzywny. Surowsze konsekwencje grożą osobom znajdującym się w stanie nietrzeźwości, gdy poziom alkoholu przekracza 0,5 promila.

Policja przypomina, że kierowanie rowerem po alkoholu stwarza realne zagrożenie zarówno dla samego rowerzysty, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego. Nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na czas reakcji, ocenę odległości oraz koordynację ruchową.

Funkcjonariusze apelują o rozwagę i odpowiedzialność. Wsiadając na rower po alkoholu, można narazić się nie tylko na wysoki mandat, ale przede wszystkim na poważne konsekwencje zdrowotne w przypadku wypadku.