W Inwałdzie narasta niepokój po pożarze, który – według relacji mieszkańców i sołtys Grażyny Stuglik-Nizio – nie jest dziełem przypadku. Na profilu facebookowym sołtys w mediach społecznościowych pojawił się emocjonalny apel, w którym sołtys ostrzega przed podpalaczami i informuje o zgłoszeniu sprawy na policję.

Zaniepokojenie wśród mieszkańców wywołały niedawne zdarzenia przy ul. Jasnej, gdzie – jak podaje sołtys – jedno z nagrań z monitoringu może wskazywać na celowe działanie sprawców. W dodatku w pożarze, który wybuchł na jednej z posesji, jako prawdopodobną przyczynę również wskazano podpalenie.

Choć szczegóły śledztwa nie zostały jeszcze ujawnione, lokalna społeczność nie kryje obaw. Mieszkańcy apelują do siebie nawzajem o zwiększoną czujność i wzmożoną obserwację najbliższego otoczenia, szczególnie po zmroku.

Policja została poinformowana o sytuacji, jednak na ten moment nie przekazano oficjalnych informacji dotyczących ewentualnych zatrzymań lub ustaleń w sprawie. Tymczasem w Inwałdzie rośnie napięcie, a mieszkańcy liczą na szybkie działania służb i wyjaśnienie przyczyn serii niepokojących incydentów.