Prognoza pogody wskazuje, że pogoda na dziś w Wadowicach w sobotę 24 stycznia 2026 będzie wymagająca i śliska. Choć temperatury pozostaną blisko zera, to największym problemem mają być opady w formie marznącej mżawki i marznącego deszczu, a później także lekkiego śniegu. To dzień z bardzo dużym zachmurzeniem, wysoką wilgotnością i krótkimi przebłyskami światła dziennego – słońca ma być zaledwie około godziny. W takiej aurze łatwo o oblodzone chodniki i błyszczące nawierzchnie dróg, zwłaszcza tam, gdzie woda zdąży zamarznąć. Plusem jest natomiast dobra jakość powietrza, co przy zimowej aurze nie zawsze jest oczywistością.
Poranek: wilgoć, chłód i śliskie ulice
Poranek w Wadowicach zacznie się w pochmurnej scenerii, z wysoką wilgotnością dochodzącą do około 90–96% i temperaturą krążącą w pobliżu zera. Minimalnie termometry mogą pokazać około -0,9°C, a odczuwalnie będzie jeszcze chłodniej, miejscami w okolicach -1,4°C, co w połączeniu z wilgocią szybko daje uczucie przenikliwego zimna. Słońce wzejdzie o 07:26, ale przy pełnym zachmurzeniu nie należy liczyć na realne ocieplenie. W powietrzu będzie sporo wilgoci, a przy takiej temperaturze nawet drobna mżawka potrafi natychmiast osadzać się na zimnych powierzchniach. To właśnie o poranku najłatwiej o cienką warstwę lodu na schodach, krawężnikach i mostkach, dlatego wrażenie „śliskości” może być większe niż sugerują same wartości temperatur.
Południe: marznący deszcz i gęste chmury
W okolicach południa pogoda dzisiaj w Wadowicach ma przynieść najwięcej zimowej nieprzyjemności, bo prognoza pogody podaje podwyższone ryzyko opadów marznących. Szansa na opady sięga około 60%, a dominować może marznący deszcz i marznąca mżawka, lokalnie w niewielkiej ilości, ale wystarczającej, by zrobić różnicę na drogach. Sumy opadów mają być małe – około 0,5 mm w przeliczeniu na wodę, jednak w praktyce nawet tyle potrafi zamienić asfalt w ślizgawkę. Zachmurzenie pozostanie bardzo duże, praktycznie pełne, w okolicach 100%, dlatego krajobraz będzie szary i przytłumiony. Temperatura będzie próbowała podnieść się w kierunku wartości dodatnich, ale bez wyraźnego przełomu, a odczucie zimna utrzyma się z powodu wilgoci i braku słońca.
Popołudnie: lekki wiatr ze wschodu i chłód przy zerze
Po południu sytuacja pozostanie podobna: nadal dominować będzie zachmurzenie i wilgoć, a temperatura maksymalna w ciągu dnia ma sięgnąć około 1,2°C. Odczuwalnie prognoza pogody sugeruje wartości w pobliżu 2,1°C, jednak określenie warunków jako „zimno” dobrze oddaje realne wrażenia. Wiatr będzie raczej słaby do umiarkowanego, około 5–6 km/h, wiejący ze wschodu, z porywami do około 13 km/h. Nie jest to silny wiatr, ale przy mokrym powietrzu i temperaturze tuż nad zerem może skutecznie wychładzać, zwłaszcza na otwartych przestrzeniach. Jeśli wystąpią opady marznące, to właśnie w popołudniowych godzinach, gdy ruch jest większy, pojawi się ryzyko miejscowego oblodzenia nawierzchni – szczególnie na bocznych ulicach i w cieniu budynków, gdzie lód potrafi utrzymać się dłużej.
Wieczór: szybki zmierzch i narastająca zimowa aura
Wieczór w Wadowicach przyjdzie szybko, bo słońce zajdzie o 16:23. Po zmroku łatwiej przeoczyć gołoledź, a wilgotne powietrze i niska temperatura sprzyjają osadzaniu się cienkiej warstwy lodu. Zachmurzenie nadal ma utrzymywać się na bardzo wysokim poziomie, co ograniczy widoczność i sprawi, że miasto będzie wyglądało na bardziej „przydymione” światłem latarni. Warto też pamiętać, że przy tej pogodzie szyby samochodów mogą szybciej łapać wilgoć i zamarzać miejscami w cieniu. Choć opady nie powinny być intensywne, to ich rodzaj jest kluczowy: nawet lekki opad przy temperaturze w pobliżu zera potrafi w ciągu kilkunastu minut zmienić warunki na drodze. Osoby wracające pieszo powinny liczyć się ze śliskimi chodnikami i mokrymi przejściami, a kierowcy z wydłużoną drogą hamowania.
Noc: lekki śnieg i wiatr z południowego wschodu
W nocy prognoza pogody zmienia charakter opadów: zamiast lodu częściej ma pojawić się lekki śnieg z prawdopodobieństwem około 63%. Nie będą to duże ilości, bo prognozowana pokrywa ze świeżego opadu to około 0,5 cm, ale nawet cienka warstwa śniegu może przykryć wcześniejsze oblodzenia i dodatkowo utrudnić poruszanie się. Zachmurzenie pozostanie bardzo duże, około 98%, a wilgotność nadal wysoka, mniej więcej 92–96%, co sprzyja utrzymywaniu się mokrej, ciężkiej aury. Wiatr w nocy ma skręcić i powiać z południowego wschodu, nadal w okolicach 5–6 km/h, ale z porywami do około 15 km/h. Temperatura będzie oscylować blisko zera, a warunki mogą być zdradliwe: mokry śnieg, cienki lód i ograniczona widoczność przy pełnym zachmurzeniu to zestaw, który wymaga ostrożności zarówno od kierowców, jak i pieszych.
Jakość powietrza: dobre warunki do oddychania
Na tle zimowej, wilgotnej aury korzystnie wypada kwestia powietrza. Według danych, jakość powietrza w Wadowicach ma być dobra, podobnie jak wskaźniki pyłków i czynników alergennych, co o tej porze roku jest dodatkowym plusem. Również indeks UV pozostaje bardzo niski, praktycznie zerowy, co jest zgodne z warunkami pełnego zachmurzenia i krótkim dniem. Jeśli ktoś planuje aktywność na zewnątrz, największym ograniczeniem nie będzie zatem smog, lecz sama pogoda dzisiaj w Wadowicach: wilgoć, śliskość i opady w niekorzystnej formie.