Jak zapowiada się pogoda na dziś w Wadowicach? W czwartek, 22 stycznia 2026, czeka nas typowo zimowy dzień, ale bez większych niespodzianek: będzie chłodno, dość wilgotno i przeważnie pochmurno lub z dużą ilością chmur, a opady – jeśli w ogóle się pojawią – pozostaną raczej w sferze niskiego prawdopodobieństwa. Ta prognoza pogody dla Wadowic wskazuje też na spokojny wiatr, chwilami z nieco mocniejszymi podmuchami, które mogą dodatkowo podkreślać zimne odczucie. Na plus można zapisać jakość powietrza – według danych pozostaje dobra, podobnie jak niski poziom promieniowania UV. Słońca nie będzie zbyt wiele, ale nawet krótkie przejaśnienia mogą dać odrobinę jaśniejszego akcentu w środku zimy.
Poranek z chłodem i chmurami
Poranek w Wadowicach zacznie się wyraźnie zimowo. W okolicach wschodu słońca, który wypada o 07:28, temperatura będzie krążyć w pobliżu kilku stopni poniżej zera, a w ciągu dnia minimalnie spadnie do około -3,5°C. To oznacza, że chodniki i mniej uczęszczane uliczki mogą pozostawać śliskie tam, gdzie zalega wilgoć lub pojawił się szron. Już od rana da się odczuć dość wysoką wilgotność – w ciągu doby ma utrzymywać się przeważnie w przedziale mniej więcej 67–82%, więc chłód może być bardziej przenikliwy niż wynikałoby to wyłącznie z termometru. W porannych godzinach prognoza pogody dla Wadowic sugeruje też sporą ilość chmur, co ograniczy szybkie nagrzewanie się powietrza. Wiatr będzie słaby, najczęściej z północy, z prędkością około 5–6 km/h, ale miejscami może mocniej zawiać w porywach. Opady są mało prawdopodobne – szanse na jakikolwiek deszcz są zerowe, a na śnieg symboliczne, więc poranek powinien minąć spokojnie i sucho.
Południe pod znakiem przejaśnień
W południe pogoda dzisiaj w Wadowicach nadal będzie utrzymana w zimnym tonie, choć pojawi się szansa na chwilowe rozrzedzenie chmur. To właśnie w środku dnia mają dominować przejściowe zachmurzenia, a w ujęciu całościowym zachmurzenie w ciągu dnia jest wysokie – około 73%. Mimo to krótkie przejaśnienia mogą sprawić, że zrobi się odrobinę przyjemniej, zwłaszcza jeśli trafimy na moment bez wiatru. Temperatura będzie powoli zbliżać się do dziennego maksimum i może dojść do około 0,1°C, czyli balansować na granicy zera. Odczuwalnie jednak wciąż będzie „zimno” – RealFeel w ciągu dnia ma sięgać najwyżej około 2,1°C, ale w cieniu bliżej 0,9°C. To ważna wskazówka dla osób spędzających czas na zewnątrz: nawet jeśli termometr pokaże okolice zera, ciało może odbierać warunki jako bardziej nieprzyjemne przez wilgoć i okresowe podmuchy wiatru. Opady pozostaną mało realne – prawdopodobieństwo opadów w dzień oceniane jest na zaledwie 5%, bez istotnych sygnałów, by miało cokolwiek się akumulować.
Popołudnie blisko zera, wiatr z północy
Popołudnie w Wadowicach przyniesie utrzymanie chłodnej aury. Najcieplej w ciągu dnia wciąż będzie w okolicach wczesnego popołudnia, kiedy temperatura najłatwiej dobije do okolic zera, ale nie należy liczyć na wyraźne ocieplenie. Zimowe powietrze utrzyma się stabilnie, a wilgotność pozostanie umiarkowanie wysoka, co podtrzyma wrażenie chłodu, szczególnie podczas postoju na przystanku czy spaceru bez rękawiczek. Wiatr nadal powieje głównie z północy, przeciętnie z prędkością około 5,6 km/h, natomiast w porywach może dojść do około 14,8 km/h. To nie są wartości, które wywracają parasole, ale mogą skutecznie „przewiewać” i obniżać komfort termiczny, zwłaszcza w bardziej otwartych miejscach. Zachmurzenie w popołudniowych godzinach nie powinno gwałtownie spadać – chmury będą wciąż częstym widokiem, a słońce pojawi się raczej epizodycznie. W prognozie pogody dla Wadowic nie widać sygnałów opadów: nie przewiduje się mierzalnej ilości deszczu ani śniegu, a jeśli gdzieś przelotnie zakręci się płatek, będzie to bardziej wyjątek niż reguła.
Wieczór z narastającą szarością
Wieczorem pogoda na dziś w Wadowicach zacznie zmierzać w stronę pełnego zachmurzenia. Po zachodzie słońca o 16:19 krajobraz szybko pociemnieje, a chmury mają przejąć niebo niemal całkowicie. To moment, kiedy łatwo odczuć, że dzień był krótki, a zimowy chłód wraca wraz z brakiem promieni słonecznych. Temperatura będzie stopniowo spadać poniżej zera, a wilgotność utrzyma się na podwyższonym poziomie, co sprzyja osadzaniu się wilgoci na chłodnych powierzchniach. W praktyce oznacza to, że po zmroku warunki na drogach i chodnikach mogą miejscami stać się bardziej śliskie, nawet bez opadów – wystarczy cienka warstwa wilgoci i ujemna temperatura. Wiatr zacznie zmieniać kierunek i w nocy ma już przeważać przepływ z południa, przy podobnej prędkości około 5–6 km/h. Porywy będą słabsze niż w dzień, w okolicach 13 km/h, ale nadal mogą dawać uczucie zimna podczas dłuższego przebywania na zewnątrz.
Noc pochmurna, opady mało prawdopodobne
Noc z 22 na 23 stycznia w Wadowicach zapowiada się jako pochmurna, z bardzo dużym zachmurzeniem sięgającym nawet około 99%. To oznacza, że niebo będzie w zasadzie „zamknięte” chmurami, a warunki pozostaną dość monotonne. Minimalna temperatura całej doby wypada w okolicach -3,5°C i właśnie nocą najłatwiej będzie ją odczuć, szczególnie tam, gdzie wiatr z południa będzie swobodnie docierał między zabudowaniami. Mimo że prawdopodobieństwo opadów nocą rośnie do około 24%, nadal nie widać scenariusza z wyraźnym deszczem – ryzyko deszczu pozostaje na poziomie 0%, a ewentualny śnieg to około 23%, bez prognozowanej pokrywy czy mierzalnych wartości. Innymi słowy, jeśli coś się pojawi, będą to raczej pojedyncze, krótkie epizody niż ciągłe opady. Wilgotność utrzyma się wysoko, mniej więcej w zakresie 75–82%, co w połączeniu z ujemną temperaturą może powodować wrażenie przenikliwego chłodu. Dobra informacja dotyczy powietrza: wskaźniki jakości pozostają w kategorii dobrej, a niski poziom UV w zimowej aurze to standard, który ułatwia spokojne planowanie wieczornych i nocnych aktywności bez pogodowych zaskoczeń.