Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek, 12 grudnia 2025 roku, po godzinie 16 na parkingu jednego ze sklepów w Oświęcimiu. Młodszy aspirant Sebastian Tobiasz, instruktor taktyk i technik interwencji w oświęcimskiej komendzie, był już po służbie i wracał z zakupów do samochodu. Zauważył wtedy 65-letniego mieszkańca miasta, którego znał z wcześniejszych interwencji. Mężczyzna trzymał w ręku prasę i szybko oddalał się od sklepu. Policjant podszedł, przedstawił się i zapytał o paragon. 65-latek przyznał, że za gazetę nie zapłacił. O sytuacji powiadomiono obsługę sklepu, a sprawa została potraktowana jako wykroczenie kradzieży.
Policja przypomina, że kradzież mienia o wartości poniżej 800 złotych jest wykroczeniem, za które grozi grzywna, ograniczenie wolności albo areszt. Jednocześnie funkcjonariusze zwracają uwagę na sytuacje, w których dochodzi do licznych kradzieży o wartości nieprzekraczającej tej kwoty – w takich przypadkach sprawca może odpowiadać już jak za przestępstwo, co oznacza wyraźnie surowsze skutki.
Kolejna interwencja związana z kradzieżą sklepową miała miejsce dzień wcześniej, w czwartek 11 grudnia 2025 roku po południu, na terenie gminy Kęty. Policjanci z Ogniwa Patrolowo–Interwencyjnego komisariatu w Kętach zostali wezwani do jednego z marketów w Bielanach, gdzie pracownicy ujęli mężczyznę podejrzewanego o kradzież markowego alkoholu wartego 139 złotych. Podczas legitymowania wyszło na jaw, że 30-letni mieszkaniec gminy Kęty jest osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Oświęcimiu w celu ustalenia miejsca pobytu. Za wykroczenie nałożono na niego mandat, a policjanci ponownie apelują do mieszkańców: jeśli ktoś zna miejsce pobytu osoby poszukiwanej, powinien powiadomić służby – choćby dzwoniąc na numer alarmowy 112. Aktualne wykazy poszukiwanych publikowane są na stronach internetowych jednostek Policji.