Śledczy wyjaśniają okoliczności śmierci 38-letniego mężczyzny po dramatycznych wydarzeniach podczas wesela w jednym z hoteli w Wadowicach. W poniedziałek, 17 sierpnia, w prokuraturze prowadzone są czynności z udziałem siedmiu zatrzymanych osób w wieku od 29 do 44 lat. Wśród zatrzymanych znajduje się funkcjonariusz małopolskiej policji.
Informację potwierdziła asp. sztab. Agnieszka Petek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach. Na obecnym etapie nie przesądzono jeszcze, jakie zarzuty zostaną przedstawione poszczególnym osobom. Decyzje w tej sprawie należą do prokuratora prowadzącego postępowanie.
Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, 15 sierpnia, po godzinie 23. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące agresywnego mężczyzny przebywającego w jednym z wadowickich hoteli, gdzie odbywało się wesele.
38-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego był gościem hotelowym, ale nie uczestnikiem wesela. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że miał pojawiać się wśród weselników i zaczepiać uczestników imprezy. Według relacji świadków miał także zaglądać do damskich torebek i zabierać alkohol.
W pewnym momencie pomiędzy nim a częścią uczestników wesela doszło do konfliktu, który następnie przerodził się w bójkę.
Po przyjeździe funkcjonariuszy 38-latek miał nadal zachowywać się agresywnie, być silnie pobudzony i nie wykonywać wydawanych mu poleceń. Policjanci podjęli interwencję i obezwładnili mężczyznę. Chwilę później stracił on przytomność i doszło do zatrzymania krążenia.
Na miejscu rozpoczęto reanimację. Następnie mężczyzna został przetransportowany do wadowickiego szpitala, gdzie kilka godzin później zmarł.
Śledczy zabezpieczyli materiały, które mogą pomóc w odtworzeniu dokładnego przebiegu wydarzeń. Analizowane są m.in. nagrania hotelowego monitoringu oraz filmy wykonane przez osoby znajdujące się na weselu.
Jednym z kluczowych elementów postępowania będzie również sekcja zwłok. Jej wyniki mają pomóc ustalić bezpośrednią przyczynę śmierci 38-latka i odpowiedzieć na pytanie, jaki wpływ na jego zgon miały wydarzenia, do których doszło w hotelu.
Sprawa jest szczególnie poważna również ze względu na fakt, że wśród siedmiu zatrzymanych znajduje się policjant małopolskiego garnizonu. Na tym etapie samo zatrzymanie nie oznacza jednak przypisania mu odpowiedzialności za śmierć mężczyzny. Rolę każdej z osób mają ustalić śledczy na podstawie zabezpieczonych dowodów.
W poniedziałek trwają przesłuchania. Dopiero po ich zakończeniu i analizie materiału prokurator zdecyduje o ewentualnych zarzutach oraz dalszych środkach wobec zatrzymanych.
