Jak podkreślają służby, kwestie te nie miały żadnego związku z dobrostanem zwierząt, który od początku oceniany był bardzo wysoko.
Środowe kontrole miały charakter kompleksowy i odbywały się z udziałem przedstawicieli Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii, policji oraz powiatowych inspektoratów weterynarii. Szczególną uwagę poświęcono przygotowaniu schronisk do warunków zimowych, w tym zabezpieczeniu zwierząt przed mrozem, dostępowi do wody, odpowiedniego pożywienia oraz dodatkowej wyściółki i koców. Nie stwierdzono żadnych zagrożeń dla przebywających tam zwierząt.


– Zima trwa w najlepsze, a niskie temperatury są wyzwaniem również dla zwierząt. Dlatego reagujemy i sprawdzamy takie miejsca ponownie. Kontrole w Oświęcimiu i Tarnowie po raz kolejny potwierdziły brak uchybień związanych z dobrostanem. Sytuacja w schroniskach jest stale monitorowana, a w razie sygnałów o nieprawidłowościach będziemy reagować natychmiast – podkreśla wojewoda małopolski.
Warto zaznaczyć, że wcześniejsze kontrole objęły wszystkie zarejestrowane schroniska w Małopolsce. Również wtedy nie wykazano żadnych nieprawidłowości dotyczących warunków bytowych zwierząt, a w Oświęcimiu i Tarnowie zwrócono uwagę wyłącznie na kwestie formalne i proceduralne.
Na tle tych informacji nie sposób pominąć sytuacji schroniska w Sobolewie, która w ostatnim czasie stała się przedmiotem szerokiej debaty publicznej. To właśnie ta placówka zwróciła uwagę opinii publicznej na znaczenie realnego nadzoru, przejrzystości działań i odpowiedzialności samorządów za los bezdomnych zwierząt. Sprawa Sobolewa przyczyniła się do zwiększonej czujności służb również w innych częściach regionu.
Dodatkowy rozgłos nadało zaangażowanie piosenkarki Dody, która prowadziła rozmowy z Dorotą Niedzielą, znaną z działalności na rzecz ochrony zwierząt. Choć rozmowy dotyczyły głównie Sobolewa, ich wydźwięk był szerszy i wpisał się w ogólnopolską dyskusję o standardach funkcjonowania schronisk.
W całej Małopolsce działa obecnie 14 zarejestrowanych schronisk dla zwierząt. W największych placówkach prowadzona jest „Akcja Zima”, dzięki której wiele psów i kotów znalazło na najchłodniejsze miesiące domy tymczasowe lub stałe. Służby podkreślają, że adopcja pozostaje najlepszą formą pomocy, a regularne kontrole mają zapewnić zwierzętom bezpieczeństwo niezależnie od pory roku.