W sobotni wieczór strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze budynku gastronomicznego. Pierwszy alarm wpłynął do stanowiska kierowania o godzinie 19:40. Dyżurny natychmiast zadysponował okoliczne jednostki ratowniczo-gaśnicze oraz ochotnicze straże pożarne. Po dojeździe na miejsce okazało się, że ogniem objęty jest obiekt o powierzchni około 800 metrów kwadratowych.

Z budynku ewakuowano łącznie 96 osób oraz trzech pracowników obsługi. Początkowo pożar obejmował dach, jednak sytuacja dynamicznie się pogorszyła i ogień rozprzestrzenił się na cały obiekt. Do akcji, jak dotąd, skierowano 39 zastępów i około 160 strażaków.


W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało siedem osób. Cztery z nich po przebadaniu pozostały na miejscu, natomiast trzy trafiły do szpitala. Wśród hospitalizowanych jest jeden strażak, który doznał poparzeń. Dwie pozostałe osoby zostały zakwalifikowane jako podtrute dymem.

Jak informują służby, pożar jest już zlokalizowany i nie rozprzestrzenia się dalej. Akcja gaśnicza jednak wciąż trwa i według wstępnych szacunków może potrwać jeszcze kilka godzin. Strażacy dowożą wodę z pobliskiej miejscowości, a dodatkowo korzystają z lokalnych zbiorników znajdujących się na terenie hotelu. Dużym utrudnieniem są warunki terenowe oraz pora zimowa, co wpływa na tempo prowadzonych działań.

Na obecnym etapie nie są znane przyczyny pożaru. Ich ustaleniem zajmie się policja po zakończeniu akcji i zabezpieczeniu pogorzeliska.