Rezerwat „Madohora” w Beskidzie Małym ma zostać znacząco powiększony. Regionalna Rada Ochrony Przyrody w Katowicach 4 marca pozytywnie zaopiniowała projekt rozszerzenia jego granic. Wcześniej podobną decyzję podjęła rada w Krakowie. Jeśli procedura zostanie zakończona, obszar chroniony po stronie śląskiej zwiększy się z obecnych kilkudziesięciu do blisko 300 hektarów.

Nowe tereny obejmują m.in. źródliska rzeki Wieprzówki oraz górne odcinki kilku potoków. To właśnie z tych obszarów zasilane są ujęcia wody pitnej dla mieszkańców Andrychowa, Rzyk i okolicznych miejscowości. W ostatnich latach problem niedoboru wody coraz częściej dawał się we znaki – zdarzało się, że w czasie suszy koryto Wieprzówki niemal całkowicie wysychało. Przyrodnicy podkreślają, że naturalne lasy działają jak magazyn wody, zatrzymując opady i stopniowo zasilając potoki.


O znaczeniu Madohory dla regionu mówiło się już kilka lat temu. W 2023 roku w Urzędzie Miejskim w Andrychowie odbyło się spotkanie dotyczące planowanej wycinki drzew w pobliżu rezerwatu. Sprawa wywołała duże emocje, a część ekologów ostrzegała, że intensywna gospodarka leśna w rejonie źródlisk może w przyszłości doprowadzić do poważnych problemów z dostępem do wody.

Planowane powiększenie rezerwatu ma także znaczenie dla ochrony przyrody. Obszar jest jednym z ważniejszych miejsc występowania rysia w Beskidzie Małym, a także ostoją wilków i niedźwiedzi. Zdaniem ekspertów większy, zwarty teren chroniony pozwala skuteczniej zabezpieczyć zarówno lokalne ekosystemy, jak i zasoby wodne regionu.