Przedstawiono dwie koncepcje, które mają poprawić bezpieczeństwo mieszkańców: połączenie ogrodów deszczowych z nowoczesną przepompownią NWS „Rybitwy”. Decyzja ma zapaść w najbliższych tygodniach, a jeśli tak się stanie, prace projektowe i budowlane są planowane tak, by inwestycja była gotowa w marcu 2028 roku — 18 miesięcy na projektowanie i rok na realizację.
Jedna z propozycji zakłada stworzenie naturalnej „gąbki” dla opadów wzdłuż 308‑metrowego rowu Golikówki, między ulicami Graniczną i Kormoranów. Gminne działki miałyby zostać przekształcone w pas zieleni z funkcją retencyjną. Inwentaryzacja przeprowadzona jesienią 2025 r. wykazała, że teren nadaje się do zagospodarowania, a dodatkowe 1 244 m² można wykorzystać na ścieżki piesze i niewielkie parki. Nowe strefy zieleni zatrzymają część wód opadowych zanim trafią do kanalizacji.
Zieleń z funkcją retencji
Hybrydowe rozwiązanie z przepompownią
Drugim elementem systemu ma być przepompownia usytuowana na płaskiej, nieużytkowanej działce niedaleko Wisły — bez kolizji z infrastrukturą podziemną i z dobrym dojazdem. W podziemnym obiekcie przewidziano cztery pompy (trzy eksploatacyjne i jedną rezerwową), które w krytycznym momencie będą mogły przepompowywać do Wisły nawet 1,05 m³ wody na sekundę.
Projekt obejmuje rurociągi o średnicy DN500, specjalne klapy i deflektory umożliwiające ominięcie śluzy nr 70 oraz agregat prądotwórczy zapewniający działanie w sytuacjach awaryjnych. Obok przepompowni powstałby zbiornik retencyjny, co razem z ogrodami deszczowymi stworzy spójny, hybrydowy system ochrony przed zalaniami.
Przygotowanie terenu i korzyści dla mieszkańców
ZIW informuje, że grunty pod inwestycję są zabezpieczone — to ponad 80 działek należących do miasta lub jednostek publicznych, co ułatwi szybkie rozpoczęcie prac. Dla mieszkańców Rybitw projekt to nie tylko instalacje techniczne, lecz przede wszystkim większe poczucie bezpieczeństwa. Po latach obaw przed każdą większą ulewą dzielnica ma zyskać rzeczywistą ochronę.
Kraków kontynuuje politykę wzmacniania odporności przeciwpowodziowej, podobną do realizowanego Kanału Ulgi na Prądniku Czerwonym. Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, Rybitwy mogą stać się przykładem tego, jak miasto łączy rozwiązania przyrodnicze z technologicznymi, zwiększając stopniowo bezpieczeństwo mieszkańców.
Źródło: krakow.pl