Projekt ZSK realizowany jest na zlecenie Ministerstwo Infrastruktury we współpracy z PKP Polskie Linie Kolejowe oraz Instytutem Rozwoju Miast i Regionów. Jego celem jest wyznaczenie kierunków rozwoju krajowej sieci kolejowej po zakończeniu obecnych programów inwestycyjnych, w tym drugiego etapu programu Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz Krajowego Programu Kolejowego do 2030 roku. Prace analityczne mają zakończyć się w pierwszym kwartale 2026 roku.

Istotną rolę w procesie przygotowania analiz odegrały Regionalne Panele Eksperckie, zorganizowane we wszystkich województwach. W Małopolsce takie spotkanie odbyło się 30 stycznia 2025 roku w Krakowie. To właśnie tam samorządy i eksperci zgłaszali postulaty dotyczące zarówno nowych połączeń, jak i reaktywacji linii o znaczeniu regionalnym. W tym kontekście linia nr 103 znalazła się wśród odcinków objętych analizą.

Na obecnym etapie projekt pozostaje w fazie planistyczno-analitycznej. Obejmuje prognozy potoków pasażerskich, analizę ruchu pociągów, ocenę stanu technicznego infrastruktury oraz powiązań transportowych w skali kraju i Europy. Brane są również pod uwagę alternatywne środki transportu oraz zaawansowanie innych planowanych inwestycji kolejowych.


Historia linii kolejowej nr 103 sięga 1898 roku. Przez dziesięciolecia była ona ważnym środkiem komunikacji dla mieszkańców regionu i turystów. Jej stopniowy upadek rozpoczął się pod koniec lat 80., a ruch pasażerski na odcinku Wadowice – Spytkowice – Trzebinia zawieszono w październiku 2002 roku. Od tego czasu infrastruktura ulegała degradacji, a część torów została rozkradziona. Dziś po linii poruszają się jedynie sporadyczne pociągi towarowe obsługujące zakłady chemiczne w Alwerni.

Mimo to temat jej odbudowy od kilku lat wraca w debacie publicznej. Społeczna inicjatywa młodych pasjonatów kolei, zbiórka niemal czterech tysięcy podpisów oraz powstanie szerokiej „Koalicji 103”, skupiającej samorządowców, parlamentarzystów i duże firmy regionu, pokazują, że linia wciąż ma swoich obrońców. Petycja trafiła m.in. do Ministerstwa Infrastruktury, które jednak jasno zaznaczyło, że nie planuje finansowania inwestycji ze środków centralnych, uznając ją za przedsięwzięcie o charakterze regionalnym.

Najwięcej kontrowersji budzi jednak rządowa wycena modernizacji. Resort oszacował koszt inwestycji na około 850 mln zł, zakładając bardzo wysoki standard techniczny i prędkość do 120 km/h. Społecznicy i samorządy wskazują, że dla ruchu regionalnego wystarczające byłyby znacznie skromniejsze parametry, co obniżyłoby koszt do około 400 mln zł. Ich zdaniem zawyżone założenia mogą sztucznie tworzyć obraz inwestycji jako nieopłacalnej.

Uwzględnienie linii nr 103 w analizach Zintegrowanej Sieci Kolejowej nie oznacza jeszcze przełomu, ale jest wyraźnym sygnałem, że temat nie został zamknięty. Dla wielu mieszkańców regionu to pierwszy od lat powód, by z ostrożnym optymizmem patrzeć na przyszłość kolejowego połączenia Trzebini, Spytkowic i Wadowic.

Zdjęcie główne: Poglądowe