Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej i patrol policji. Po przybyciu strażacy ugasili pożar skrzynki elektrycznej znajdującej się na czwartym piętrze, a następnie oddymili klatkę schodową i sprawdzili mieszkania pod kątem obecności tlenku węgla. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Jak ustalono, przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w przewodach zasilających podgrzewacze rynien.
Szczególne słowa uznania skierowano do pani Moniki, która jako pierwsza zareagowała na zagrożenie. Widząc dym i czując zapach spalenizny, natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy 112, czym zapobiegła poważniejszym skutkom zdarzenia. Szybka reakcja mieszkanki i sprawne działania służb pozwoliły uniknąć rozprzestrzenienia się ognia.
Policja i straż pożarna przypominają, że w sytuacjach, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie ludzi, należy niezwłocznie informować służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer 112. Czujność i odpowiedzialna reakcja mogą uratować życie – bezpieczeństwo to wspólna sprawa wszystkich mieszkańców.