Z relacji mieszkańców wynika, że po uruchomieniu urządzenia w zwykłych gniazdkach, gdzie powinno być około 230 woltów, pojawiło się napięcie dwufazowe – około 400 woltów. Zamiast przewodu neutralnego podłączona została inna faza. Efekt był natychmiastowy. W domach zaczęły gasnąć urządzenia, pojawił się zapach spalenizny, część sprzętów dosłownie uległa zniszczeniu w jednej chwili.

Lista strat jest długa. Spalone telewizory, lodówki, piekarniki, radia, routery, rolety zewnętrzne, napędy bram ogrodzeniowych i inne sprzęty AGD i RTV. W niektórych domach uszkodzeniu uległa większość urządzeń podłączonych do sieci. Jeden z mieszkańców oszacował swoje straty na około 20 tysięcy złotych. A takich gospodarstw jest kilkanaście.
Dziś na ul. Zielonej dominuje nie tylko złość, ale i niepokój. Mieszkańcy przyznają, że nie wiedzą, jak prawidłowo dochodzić swoich praw. Pojawiają się pytania: do kogo kierować pisma? Czy roszczenia składać bezpośrednio do Tauron Dystrybucja, czy do podwykonawcy? Czy odszkodowanie wypłaci spółka, jej ubezpieczyciel, a może odpowiedzialność będzie przerzucana między firmami? Procedury reklamacyjne są dla wielu osób niejasne. Poszkodowani słyszą o konieczności sporządzenia protokołów, zgłoszenia szkody, przedstawienia wycen serwisowych i rachunków. Część sprzętu została już zutylizowana, bo nie nadawał się do naprawy. Mieszkańcy obawiają się, że bez odpowiedniej dokumentacji ich roszczenia mogą zostać zakwestionowane.
Niepokój budzi także czas. W wielu domach codzienne funkcjonowanie jest utrudnione – bez lodówek, bez sprawnych routerów, bez podstawowego sprzętu. To nie są straty „na papierze”, lecz realne problemy dnia codziennego. Kluczowe pozostaje pytanie o odpowiedzialność. Choć prace wykonywał podwykonawca, za sieć dystrybucyjną odpowiada Tauron Dystrybucja. Mieszkańcy oczekują jasnej deklaracji: kto i w jakim trybie pokryje szkody powstałe w wyniku błędnego podłączenia transformatora.
Dla wielu rodzin to sytuacja bez precedensu. W jednym momencie utracili sprzęt kupowany latami, często na raty. Teraz czekają na konkretne informacje i realne działania. Od sposobu rozwiązania tej sprawy zależy nie tylko wysokość odszkodowań, ale także zaufanie do bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej w całej miejscowości.













U nas bylo podobnie bawili sie napieciem i popalilo kilka kamer wylacznikow i router, pani stwierdzila ze nie ma awarii u nich i kazala mi pisac gdzies tam ale i pewnie bedzie odmownie. Maja wy… ane na wszystko.
Najlepiej wziąść rzeczoznawce który wyceni wielkość strat i oszacuje wielkość odszkowania, tauron i ich podwykowacy są ubezpieczeni od takich zdarzeń
Warto jeszcze dodać, że firma ta nie stosowała odpowiedniego oznakowania drogowego ani nie było żadnego harmonogramu prowadzonych prac. Wielokrotnie musiałem zawracać i nadkładać ~2km drogi, gdyż zwyżka stała na ulicy, a z racji na niewielką szerokość drogi, nie ma możliwości ominięcia pojazdu stojącego na drodze.
Prawnie odpowiada, tauron i nie ma żadnego problemu z wyegzekwowaniem naleznych kwot. Wystarczą faktury zakupu nowego sprzętu i stary sprzęt do okazania. Jesli dojdzie do sprawy sądowej dodatkowo będą musieli pokryc koszty sądowe, koszty adwokackie i odsetki za zwłoke w ypłacie. Więc pisac o zwrot wg zakupu nowych irządzeń wg rachunków, jak odmówią od razu do sądu.
Zakup nowego sprzętu to nie tylko sam sprzęt ale także zmarnowany czas na jego szukanie, transport czy też odbiór. Odtworzenie stanu technicznego to nie jest 5 sekund i kto za to zapłaci? Ponadto jak ktoś był pechowy i miał ważne dane klientów (abstrahując od zasad kopii bezpieczeństwa) np. był montażystą filmów lub fotografem, to sprawa robi się bardzo kosztowna.
Rutyna nieprzestrzeganie procedur i praca w pospiechu… Winni tu są pracownicy taurona bo po wykonanych pracach powini dokonać oględzin i sprawdzić poprawoność wykonanych prac. Skoro dopuszczają firmy zewnętrzne do swojej infrasktruktury to powinni je pilnować.
Takie rzeczy się zdarzają, pośpiech i presja przy wykonywaniu w/w prac jest ogromna.
Dobrze że nikomu nic się nie stało bo skutki mogły być o wiele bardziej tragiczne….
Sprzęt AGD się wymieni i będzie wszystko ok.
u mnie w domu też poszedł piekarnik i router, ale takie rzeczy się zdarzają. Na drugi dzień jakiś pracownik z firmy przyszedł, podał polisę, nr telefonu do biura i przeprosił. Już zgłosiłem to sobie do ubezpieczenia. Stało się ale nie ma co narzekać, nie pomyli się tylko ten, który nic nie robi